|
Jak dla mnie LD rozgrywa się w astralu, w tej jego części, która tworzona jest przez umysł danego podróżnika, taki prywatny kawałek astrala, ale można z niego wyjść lub częściowo widzieć swoje wyobrażenia i czyjeś. OBE kojarzę ze świadomym wyjściem z ciała obojętnie czy do reala, czy do astrala. Ogólnie wszystko nazywam podróżami, bo inaczej to bym kręćka dostała czasem. Kiedyś miałam LD i chciałam, że tak powiem na piechotę wydostać się z tej bańki, ale im dalej oddalałam się od centrum zdarzeń, tym bardziej nie mogłam iść, ani nawet lecieć, a gdzieś jakby na zakręcie widziałam pomarańczowe światło. Jednak jakaś siła nie dawała mi pójść ku temu światłu. Natomiast mając LD, kiedy powiedziałam sobie, że chcę mieć OBE to mnie ciągnęło do tyłu, trafiałam do ciała i wychodziłam. Innym sposobem jest przejście przez lustro. Któregoś razu przechodzę, a po drugiej stronie przepaść. Tyle że ta przepaść to był zewnętrzny parapet jakiegoś wysokiego budynku, który stał na skarpie, a z niego rozpościerał się widok na futurystyczne miasto ze stali i przede wszystkim ze szkła. Budynek na którym stałam też był ze szkła i stali, bo wyraźnie czułam szybę za sobą. Ogólnie byłam zaskoczona tym widokiem, bo się spodziewałam czegoś zupełnie innego.
|