|
Dziś rano miało miejsce to samo zdarzenie. To już 5 raz od kiedy wiem o OOBE. Budzę sie rano ,mam ochotę na jeszcze godzinke snu. Prosiłem NP o pomoc w osiagnieciu OOBE :P Po zamknięciu oczów odczułem znane uczucie ,tym razem mało intensywne piski (szumy?) ,wiedziałem co się szykuje. Po kilkunastu sekundach (przynajmniej miałem takie wrazenie) od zaknięcia oczów oderwałem się siłą od ciała. Nic nie widziałem więc z całych sił probowałem otwotrzyć oczy. Po pewnym czasie udało się. Wszystko wydawało sie bardzo realne ,byłem świadomy tego co sie ze mną dzieje. Wtedy myślałem że mam OOBE. Pamiętam miedzy inymi że przeglądałem sie w lustrze ,wszystko wyraźnie było widać. Nie wiedziałem za bardzo co robić więc latałem po pokoju (uczucie cudowne i realne). Nie wiedząc co robić wyleciałem przez okno do pokoju sąsiadki :P Widziałem ją rozmawiającą przez telefon ,leżała w łózku. Po powrocie ,po jakimś czasie wszsyko zanikło ,poczułem że świadomość wróciła i leże na łóżku. Wstałem ,chciałem to zapisać bo pamięć zanikała.
to było jedno z najfajniejszych ,,PORDÓŻY'' lecz wiem że to nie OOBE. Wszystko wydawało sie takie realne. Nie jestem w stanie powiedzieć czym są te moje podróże.
|