Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Paraliż Fizyczno-astralny
pieczywo
post 03.09.2007 - 08:34
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4




Przez weekend chodziłem niewyspany wiedziełem, że najblizszej nocy moze coś ciekawego się wydażyć. Stało się to, czego się (wczesniej) bałem zamin dowiedziałem się, ze to nalezy do OBE. Leże sobie i nagle czuje silne cisnienie... opadam powoli w dół. Zarówno dźwieki jak i ciśnienie napiera na mnie ze wszystkich stron. Nie moge się ruszyć, a właściwie ruchy są mocno spowolnione. Kiedyś bałem się tego panicznie... najnormalniejszym wytlumaczeniem z nienormalnych bylo to, że opanowuje mnie jakiś demon. Teraz przygladam się temu spokojnie, bo co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Wracam do reala. Otwieram szybko oczy, widze hipnagogie na tle pokoju! Mrugam kilka razy... znikają. Ponownie samoistnie opadam. CIŚNIENIE OGROMNE! Zauwazam, że oddech fizyczny mam spowolniony. Przyzwyczajenie do szybszego tempa oddychania może spowodowac uczucie duszenia się. Sytuacja opanowana... badam całą reszte. Chwila! Moze to jakies zageszczenie czasowe: spowolnione ruchy poza ciałem, spowolniony oddech, wszystko w zwolnionym tempie, oprocz mysli. Szkoda, że nie pomyslalem o przesunieciu świadomosci w drugie ciało.
Mieliście takie coś?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Wojownik
post 03.09.2007 - 16:34
Post #2

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 31
Dołączył: 09.04.2007
Skąd: Nie znam sie na geografi
Nr użytkownika: 898




Dzisaj w nocy miałem coś takiego, najpierw sen ... jade w samochodzie na tylnym siedzeniu, widze swoja twarz i tu chwila zastanowienia (dlaczego widzę siebie z perspektywy kogo innego), potem myśl ... jak juz sie widzę to spójrzmy sobie w oczy, wlatuje prosto w jedno moje oko i nagle czuje że leże w łóżku, dziwnei sie czułem jakby jakies skurcze przechodziły od stóp do klatki piersiowej, dziwnie mi sie oddychało jakby jakos ciężej ale leże bo stan juz skądś znany poza tymi skurczami. Mysle sobie najwyzej cos mi sie stanie ale leze dalej i nagale zaczynam sie odlepiać, co ciekawe wychodzilem z ciala zawsze lezac na plecach a tym razem lezałem na brzuchu. Oddzieliłem sie i uniosłem sie ku sufitowi patrzac na siebei lezacego w łóżku, obraz był bardzo niewyraźny jak przez szybe po ktorej spływa woda. Niestety nadal boję sie odleciec troche dalej wiec zazwyczaj wracam szybko do ciała. Po przebudzeniu czułem jeszcze przez jakąś chwile ogromne emocje a pozniej spokojnie zamknołem oczy i poszedlem spać. To chyba normalne takie rózne niewygodne odczucia przy wychodzeniu. Nieraz wychodziłem całkiem spokojnie od tak cyk i juz a czasem tak jak dzisiaj w nocy cięzko było sie odłączyc.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic