|
Oczywiście każdy ma prawo twierdzić, że takie zjawisko jakim jest OBE wydaje się dość mało prawdopodobne w naszym na pozór materialnym świecie. Ale zanim bezmyślnie przykleimy temu etykietkę: niemożliwe, głupie warto by było trochę się o tym dowiedzieć. Na początek dobrze by było poczytać książki Monroe'a, Moena i oczywiście Darka Sugiera, w których jest mnóstwo informacji i przeżyć związanych z OBE. Dodatkowo przejrzeć fora internetowe polsko i angielskojęzyczne o takiej tematyce. Jeżeli wklepiesz w Google Astral Projection, Astral Pulse, Astral Society czy tam OBE forum to znajdziesz fora, które mają po 10000 użytkowników (każde). W Polsce sprawa wygląda podobnie oobe.pl - 2000 użytkowników astral dynamics - 600, spojrzenie - 3000. Kiedy ja usłyszałem po raz pierwszy o OBE tak samo niedowierzałem. Myślałem, że to jakieś halucynacje, czy coś w tym rodzaju, ale pogrzebałem w Internecie i powyższe liczby dały mi nieźle do myślenia. Jeżeli to ściema to po jaką cholerę dziesiątki tysięcy ludzi na całym świecie pisze mega posty na temat czegoś co nie istnieje. To mnie przekonało. Dodatkowo możesz sobie poczytać blogi Astralnych Podróżników. Linki są tu - www.oobe.go.pl Jeżeli mimo to niedowierzasz to zajmij się LD. Na temat LD w internecie znajdziesz jeszcze więcej informacji. Np. www.ld4all.com Co do istnienia LD nie można więc wątpliwości, bo prowadzi się na ten temat 100% badania naukowe (Lucidity Institute). A od LD do OBE jest tylko kilka małych kroczków. Nie przejmuj się początkowymi niepowodzeniami, czy brakiem jakichkolwiek efektów. Po prostu pracuj i obserwuj co się dzieje.
"miałem tylko wibracje" - chłopie! Wiele ludzi miesiącami czeka na ukochane wibracje, a ty narzekasz? Na mój gust, to Ty jesteś już dość blisko PS. Instytut Monroe'a prowadzi badania od ponad 40 lat nie od 20 :)
|