CYTAT(SadaM @ 09.12.2006 - 10:47)

Wiem, o co ci chodzi z tymi ,,zrywami". Też mam takie coś, kiedy próbuje wejść w alfa. Leżysz sobie i leżysz i niby ciągle masz świadomość a tu nagle jakiś czynnik zewnętrzny cię pobudza i wtedy dopiero wraca ci świadomość. O tym mówisz?
Sadam ,raczej chodzi mi o wewnętrzny czynnik. To,o czym wspominasz,to powiedzmy dekoncentracja bodźcami zewnętrznymi.Z tym sobie radzę . Mnie chodzi o to,że kiedy umysł przysypia i pojawiają się pierwsze obrazy , zaczyna się marzenie senne (a cały czas w tym momencie czuwam) ,to po sekundzie, lub dwóch mam właśnie ten opisywany "zryw" i się budzę .Dodam jeszcze ,że wku###ony jak talala...
Ale zryw powstaje prawdopodobnie ,kiedy świadomy umysł rozpoznaje sen .
Na Twoje pytanie "Jakie macie sposoby na szybkie rozbudzenie się? " odpowiem w ten sposób:
Jako osoba ukrywająca swoje "experymenty" przed żoną , próbująca pogodzić chroniczny brak snu z tymi eksperymentami , pracą zawodową , a także nocną "opieką" nad małym dzieckiem , które budzi się powiedzmy codziennie o 5 i trzeba mu zrobić mleczko (bo żona najczęściej zajmuje się nim we wcześniejszych godzinach nocnych kiedy ja śpię kamiennym snem ) , to pobudkę mam murowaną -bez budzika ,bez autosugestii .No ale szkoda czasu na głębokie rozbudzanie i trzeba się położyć po 15 , 20 minutach ,ale wtedy się niestety zbyt szybko i mocno zasypia :) Tak jest ze mną ...ale -jedna maksyma zawsze się wysuwa : "DO PRZODU!" chociażby nie wiem jak wolno, ale zawsze ...