CYTAT(zerk @ 08.09.2007 - 14:44)

Czytałem kiedyś jakieś wizje, było tam o tym, że zapanuje chaos na ziemi, ludzie zaczną wariować ze strachu, kataklizmy, demony itd. Będzie to czas kiedy ludzie będą musieli opowiedzieć się za Bogiem albo szatanem.
Z kolei w TV ogladałem też ciekawy program, było o tym, że w tych latach 2012 będzie wojna, rozłam kościoła, część ludzi pójdzie za jakimś charyzmatycznym człowiekiem, który jest wysłannikiem sztana - może to być gwiazda rocka np. albo jakiś polityk, reszta pozostane przy swojej wierze. Tak podzieleni ludzie stoczą między sobą bardzo krwarą wojne
co masz na myśli pisząc o szatanie? może inaczej - co w tym programie mieli na myśli? czy my wychodzący z ciała, uogólniając, jesteśmy po stronie "szatana"? bo takie wrażenie odnoszę. będą ludzie którzy wybierają nową drogę i oni tu są jakby z "szatanem", a po drugiej stronie sa ci, ktorzy nic nie zmieniają, i wychodzi na to że sa to ludzie wyznający współczesne religie. ale przecież my wiemy że to ci drudzy są w błędzie. oni nas mają za tych którzy odwrócili się od boga. coś tu jest nie tak ;/ przecież wiadomo że to my jesteśmy nabardziej świadomi tego co się dzieje i my stoimy po dobrej stronie. chyba że sytuacja wygląda tak, że szatan jest tu symbolem tego nowego, co jest przeciwne obecnemu porządkowi rzeczy. i ten "szatan" wygra, a "bóg" upadnie. i tak naprawdę okaże się że ten "szatan" jest jedynie symbolem, a w gruncie rzeczy to stronę "szatana" uznajemy za dobrą i za tą, ktora chce rozwoju.
strasznie to zawiłe, mam nadzieę że wiecie co mam na myśli, jaśniej nie potrafię tego ująć w słowa.
co do AIDS. słyszałem też o teoriach spiskowych, które mowią że wirus HIV został celowo wypuszczony z laboratoriów, właśnie w celu zmniejszenia populacji. kto wie, byc może w porozumieniu z Pomocnikami...