|
Witam wszystkich, chcialbym sie podzielic nowymi doswiadczeniami :) Mianowicie gdy tak "medytowalem" przed snem poprzedniej nocy, chcialem sprobowac metody z hiperwentylacja, tzn glebokie szybkie oddechy. Nie liczylem ile ich zrobilem, moze kolo 20, zaprzestalem i rozpoczalem koncentracje. Wyobrazilem sobie hustanie , co sprawilo ze zaczalem "spadac" dodatkowo obracajac sie wertykalnie, jakby mnie wciagal wir w takiej pozycji jak lezalem. Pomyslalem, ze trzeba isc dalej. Skupilem sie na tym "wirze" , moje dlonie i stopy odretwialy a cialo zrobilo sie baaardzo ciezkie, pojawily sie piski w uszach, a nastepnie basowy dzwiek o bardzo niskiej czestotliwosci, na poczatku myslalem ze to ciezarowka gdzies przejezdza, gdy zorientowalem sie ze to glos z mojej glowy... Do tego pojawily sie jeszcze przed oczami roznokolorowe fale i inne ksztalty "bawiace sie" moim umyslem. Niestety, musialem sie rozkojarzyc albo zestresowac bo nagle basowy dzwiek stal sie przerywany, by po chwili calkowicie wygasnac. Mam wiec pytanie, czy to byl stan alfa? Czy bylem na dobrej drodze i tego mam sie trzymac? Prosze kogos bardziej doswiadczonego o pomoc i skomentowanie moich doswiadczen :) Oczywiscie prosze o jakies dalsze wskazowki :) Czy to nie za wczesnie na takie doznania? Przypominam ze to byl dopiero 3 czy 4 trans w moim zyciu ;) (jesli to oczywiscie bylo transem) Z gory dziekuje :) Pozdrawiam wszystkich wierzacych ze fizyczny swiat to nie wszystko :) P.s. Jeszcze jedno, niech ktos powie mi czy mam w ogole szanse na oobe, jesli bardzo rzadko pamietam swoje sny i mialem tylko kilka Ldkow w moim zyciu, calkiem nieswiadomie? CZy powinienem zaczac najpierw zabawe w swiadome snienie a nie od razui oobe?? Dzieki :)
|