|
Najciekawszy jest fakt, że postanowienie Sądu Najwyższego jest oparte na przepisach prasowych, które ponoć obowiązują jeszcze od czasów, kiedy taki wynalazek jak Internet nie był zbyt popularny w naszym pięknym środkowoeuropejskim kraju.
Nie sądzę, żeby to postanowienie spowodowało masową rejestrację stron www i blogów internetowych (!) jako dzienniki lub czasopisma. Większość ludzi prowadzących te "nielegalne" strony nie ma nawet pojęcia, że powinny one być zarejestrowane. Gorzej będzie, jeśli policja im zapuka to drzwi i w tym momencie się dowiedzą, że ich działalność jest przestępstwem...
BTW, mam nadzieję, że nowa władza (ta która nastąpi po wyborach) zajmie się tym problemem i nie będzie trzeba rejestrować stron prowadzonych przez pasjonatów (np. z recenzjami płyt albo filmów), bo uznawanie takich za czasopisma jest moim zdaniem głupotą... ;)
|