|
Super! boski ;)
Dodam coś od siebie jeśli można... Nawiązując do teorii wielowymiarowości... Według mnie z tego wynika to, że wszystko jest możliwe... Każdy z potencjalnych rozwojów sytuacji jest obecny tu i teraz ale w innym czasie i każdy w innym równoległych wymiarze. Co więcej zaczynam "zauważać", że podróżowanie między wymiarami to "zwyczajne" podejmowanie decyzji - dokonywanie wyborów które kierują nas w stronę tego wymiaru do którego dotarcie wymaga takich, a nie innych wyborów. One się zazębiają jak trybiki w zegarze... Masz marzenia? Cele? Skoncentruj się na nich i dąż do ich realizacji, a CZAS sprawi, że zajdziesz sie w tym wymiarze gdzie jest to możliwe-spełnione-zrealizowane. Czas tu pełni właśnie rolę wehikułu między wymiarami, a wszystko tak pięknie się zazębia, że mamy wrażenie niezwykłej spójności całości i jakby tego, że żyjemy tylko w 1 wymiarze... Z tego co mi "wiadomo" świadomość na pewnych etapach rozwoju zyskuje możliwość przebywania w kilku wymiarach jednocześnie co daje możliwość jeszcze szybszego jej poszerzania ... Innymi słowy staje się jakby coraz bardziej świadomi obecni w całości jaka istnieje. To takie moje przemyślenia w tym temacie, bardzo skrócone... oczywiście broń boże przyjmować to za prawdę... ;]
Pozdrawiam.
|