|
Jednak nie do końca, mam mały problem. Ćwiczę Oobe od dwóch tygodni. Miałem kilka wyjść tzn. Po 30-40 min słyszę jakieś wibracje i jakby mantrę, powtarzaną męskim głosem, wtedy zaczynam głęboko oddychać i przeważnie jakaś postać „chamsko” wyszarpuje mnie i rzuca na podłogę. No i wtedy próbuje się uspokoić, ale nie mogę rzuca mną po pokoju jak balonem z którego zostało spuszczone powietrze. Widze pokój wyraźnie, chociaż niektóre rzeczy się nie zgadzają np..żyrandol. No i gdzieś po 10-15 sekundach, przestaje widzieć na jedno oko, męczę się żeby drugie zostało otwarte, ale jest to diabelnie trudne, po czym wszystko czerniej i zaczynam się budzić.
Ps. Nie wiem czy nie mogę się rozluźnić, czy robię coś źle podczas wychodzenia ???
|