CYTAT(kater @ 06.03.2007 - 17:19)

thc napewno pomaga i to w dużym stopniu się zrelaxować i szybciej osiągnie sie paraliż, lecz łatwiej zasnąć lub zacząć myśleć o innych żeczach niż o "nudnym" odliczaniu:). Amfetamina odradzam bo w relaxie chodzi jednak o wyciszenie, a nie o podexcytowanie i szczękanie zębami. Mój faworyt to Salvia Divinorum. Ta roślina entobotaniczna po prostu wyrywa z ciała, i po już 30sec. po zażyciu:) widzimy różne obrazy zarówno przy zamkniętych oczach jak i przy otwartych:) zdażyć się może, że podczas tripu salviowego niebędziemy człowiekiem, tylko np. krzesłem, ale wtedy będzie to najzupełniej normalne. Zioła tego używali Mexykańscy szamani aby spatkać się ze swoimi Bogami wiec coś to chyba znaczy, poza tym jest legalna w Polsce, sadzonki do kupienia na allegro, NIE MA NASION!!!, gorąco polecam, brak ubocznych efektów, krótkie działanie 10-30 minut jedyny mankament to to że wizjami nie możemy kierować więc trzeba się mocno fotela trzymać jak np zjadać nas będzie fotel albo coś:) nie no lekki żarcik ale serio gorąco polecam!!:)
kater - wybacz ale salvii nie polecam do zabaw z oobe, więc jeśli nie musicie to
nie eksperymentujcie z NIĄ!!! bezmyślnie. Do oobe nie jest wam potrzebna - to
moja słodka rada. Do zabawy to chyba THC - sie sprawdziło :) :) :)
Natomist żeby wam zrekompensować ten brak salvinorinu we krwi, muszę
wspomnieć, że prócz psychologiczno - chemicznych sposobów są inne również
ekstremalne :) sposoby, np:
Nie pamiętam gdzie, ale chyba w Tybecie stosowali ( praktykowali ) naciskanie
kciukami od tyłu na tętnice szyjne, co powodowało omdlenie ciała, ale czy
zawsze umysłu? - dopowiedzcie sobie sami na te pytanie :)
Nie ma to jak zakasać rękawy i samemu zabrać się do rzeczy - bła ha hahah ha.