|
Cześć.
Zwracam się do was z takim pytankiem. Czy nie orientujecie się co może mi zrobić wku, władza, sądownictwo itd za unikanie wojska. Już tłumaczę jak to u mnie wygląda. Jakiś czas temu odraczałem się od woja ze względu na mój stan zdrowia. Ale z czasem zaczęło męczyć mnie to potwornie i dałem sobie spokój. Nie chcę tu podawać powodów mojej rezygnacji z odroczenia bo nie w tym sens. Od jakiegoś roku olewam wku całkowicie. Dostałem już z 5 listów poleconych lecz ani jednego z nich nie odebrałem. Listonosz zawsze zostawia awizo. I teraz zasadnicze pytanie. Co w takim wypadku mogą mi zrobić za nieodbieranie poczty ? Słyszałem że żandarmeria może po mnie wpaść. Ok ale co potem ? Wpadną po mnie i siłą mnie wezmą ? Słyszałem też że za unikanie wojska mogą do pierdla wsadzić. Więc co za głupi nieodbieranie poczty do ciupy mnie wsadzą jak jakiegoś kryminalistę i zniszczą mi życie. O Pani negocjowalnego afektu co to się dzieje. Żeby człowiek nie miał wyboru ani prawa do wolności i spokoju we własnym kraju. Mówią niby że to obowiązek. A w d*** mam taki obowiązek. Nie jestem patriotą i za żadną cholerę nie poszedł bym walczyć za ten kraj a zwłaszcza za ludzi którzy nim sterują. Bardzo proszę o jakieś konkretne informacje na ten temat jeżeli ktoś takie posiada. I proszę powstrzymajcie się od głupich komentarzy. Życie przez to zasrane wojo mi się sypie.
Pozdrawiam.
|