|
Moje życie przechodziło wiele etapów. Zacząłem praktykować OOBE bo miałem katastroficzne wizje od gigantycznych tsunami "'podwójnego słońca" i inwazji obiektów spoza ziemi... Dostałem kilka informacji które przetestowałem , min dotyczących Kalendarza Majów. Ktoś mi kiedyś powiedział...no cóż on nigdy nie był zbyt dokładny.. I faktycznie data 2012 jest swego rodzaju wymysłem na bazie którego powstały setki bzdurnych informacji, sekt teorii... Pytając co powinienem wiedzieć dostałem hasło - Apokalipsa . Pytam Objawienie św Jana? - nie , Spodek usłyszałem. Tam bawią się również w gry słowne...nie dają informacji na talerzu. Odwiedziłem obszar dla nowych dusz... Spytałem przewodnika -czy bóg mi wybaczył? Zaśmiał się ..a ja szybko poprawiłem się - Czy ja sobie wybaczyłem? Wiem że nie sposób być oddzielonym od stwórcy i wszystko jest emanacją tej energii która poświęciła się i rozbiła na tryliony nowych ewoluujących świadomości - przyszłych twórców kolejnych wszechświatów błądzących w wielkim tańcu , pełnym różnych melodii..
Czy Wszechświatem rządzi celowość czy przypadek? Obydwie te rzeczy kształtują ten wspaniały system... Każdy kto myśli o nim że jest pusty i bez sensu...ukazuje swój umysł. Wszechświat jest wspaniały i nie ma w nim rzeczy niemożliwych...w naszym rozumieniu....
Uzyskałem spokój i z uśmiechem patrzę na ten racjonalny świat.... OOBE pojawia się u mnie spontanicznie czuję wirowanie i ten charakterystyczny Klik w głowie.... po czym lecę ....w nieznane
|