|
Od kilku nocy budzę się z wyraźnymi wibracjami w prawym nadgarstku ale na tym koniec. Mimo starań nie udaje mi się pobudzić ich , przenieść na inne części ciała. Teraz, kiedy się zdarzają powraca do mnie wrażenie , jakie miałem w dzieciństwie. miałem je bardzo często. Dopiero teraz zdałem sobie z tego sprawę. Czy ktoś wie jak się "dopracować" wibracji prowadzących do wyjścia ? Qrde, nic nie pomaga... co mi po wolnym astralnym nadgarstku ??
|