Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Książki, Które Pozostały W Pamięci
...
post 30.09.2007 - 11:19
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 289
Dołączył: 08.08.2007
Nr użytkownika: 1736




Chciałabym abyście opowiedzieli tutaj trochę o książkach (w tym także lekturach szkolnych), które wpłynęły jakoś na Wasze życie lub też po prostu na długo pozostały z jakiegoś powodu w pamięci.
Nie jestem pewna, czy był już taki temat, więc go zakładam. Nie chodzi mi tutaj wyłącznie o książki ezoteryczne, ale takie np. z dzieciństwa, z czasów obecnych, które zauroczyły Was czymś i są godnymi polecenia.

Zacznę pierwsza.

Kilka lat temu przeczytałam książkę pt "Serce" - napisaną przez Edmonda de Amicisa. Opowiada ona o roku szkolnym i dawnej szkole do której chodzą chłopcy. Napisana jest po prostu w magiczny sposób - ucząc wielu pozytywnych cech charakteru. Tak jak i jej tytuł - napisana jest właśnie z "sercem". Urzekła mnie w pewien sposób, mimo że dotyczyła życia chłopców chodzących do szkoły. W swojej treści zawiera między innymi inne spojrzenie na świat - empatyczne.

Kolejną książką - niezapomnianą dla mnie jest...."Samotny Biały Żagiel" Walentina Katajewa. Również opowiada o dzieciach - dwóch chłopcach, ale nie tylko. Wzruszająca i pełna przygód, a końcowe nawiązanie do tonącego, białego żagla, przecudne. Płakałam przy czytaniu.

"Szósty dzień" - niestety nie pamiętam, kto napisał, lecz czytałam ją - bo znalazłam w domu, do którego -się przeprowadziłam.
Książka opowiada o walce starszej kobiety o życie jej wnuka w kraju skażonym cholerą. Zawarte jest w niej poświęcenie kobiety, po to by nie wydało się, że dziecko choruje na tę chorobę. Ukrywa go w koszyku, później na statku lub w małym mieszkanku. Nie chce oddać go do szpitala, bo stamtąd zazwyczaj ludzie nie wracają. Tytuł bierze się od tego, że w szóstym dniu okazuje się czy ktoś przeżyje, czy nie. W szóstym dniu albo chory umiera albo odzyskuje siły. Wzruszająca książka - przez którą płakałam.

Z książek o innej tematyce, które pozostały mi z dzieciństwa jako wspomnienia to:
- książki Tom. B Stone'a z dreszczykiem
- R.L Stine - także z dreszczykiem - można oglądać je czasami w ekranizacjach jako "Gęsia Skórka"
- "Trzej Detektywi" - Alfred Hitchcock
- "W krainie kota" - Dorota Terakowska
- "Niekończąca się historia" - Michael Ende

Jak sobie przypomnę, to dopiszę więcej, bo wiele było takich niezapomnianych książek.
Jakie są Twoje?
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Angello
post 30.09.2007 - 12:03
Post #2


Guests








W całym moim stosunkowo krótkim życiu tylko jedną książkę przeczytałem z prawdziwym zaciekawieniem, pasją. Czytałem kiedy tylko mogłem, kiedy znalazłem odrobinę czasu. Książką tą był "Robinson Crusoe". Oprócz tego przeczytałem może jeszcze z 5-8 lektur, ale to szajs był. ;)
+Quote Post
starr
post 30.09.2007 - 12:34
Post #3


Guests








hm było tego trohce, napisze pare najciekawszych ktore pierwsze mi na mysl przychodza:

"Katedra Marii Panny" W.Hugo -Piekny styl i wciagajaca historia

"Mistrz I Małgorzata" M.Bułhakow -Arcydzieło, humor i poezja w pieknych ramach

"Zbrodnia i Kara", "Idiota" oraz inne dzieła Dostojewskiego -Zachwycajace i bardzo złożone, wielki podziw dla niego

"Cień Wiatru" C.R.Zafón bardzo wciagajaca, kompletna historia.Nie moglem sie oderwac od niej, gdy mialem czas to czytalem calymi dniami

"Zbójcy" Schillera porywajaca historia, podczas czytania niemalze utozsamialem sie z głównym bohaterem

"Dzieci Z Dworca ZOO" okrutny, brudny realizm.Obowiazkowa ksiazka

"Ścieżka Miłości" otworzyła mi oczy

"Dżuma" ciężka,dołująca, pociagajaca

Shakespear: "Hamlet"," Makbet", "Romeo i Julia" -nie potrzeba ich przedstawiac, czysta magia
oraz sonety, szczegolnie zapadl mi w pamiec "sonet 29"

W niełasce u Fortuny, wzgardzony przez ludzi,
Gdy w samotności placzę, że świat mnie odpycha,
Gdy jęk niebiosa głuche nadaremno budzi,
Gdy wstrętem mnie przejmuje dola moja licha
I gdy zazdroszczę bliźnim: temu - że aż tylu
Ma przyjaciół, owemu - że sławny i wzięty,
innym - ich głębi myśli czy gładkości stylu,
Przyćmiewających moje najtęższe talenty;
Gdy tak gardzę wręcz sobą, trosk dźwigając brzemię,
dość pomysleć o tobie - i niknie zgryzota:
Duch jak skowronek rankiem ponad smętną ziemię
Wzbija się, hymny niosąc pod niebieskie wrota.
Twoja miłość jest darem, o którym wspomnienie
Sprawia, że się i z królem na los nie zamienię."
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic