|
Witam. Od jakiegoś czasu próbuję wytłumaczyć pewne zjawisko występujące w mojej rodzinie, jednak nie mam pojęcia co to może być. Otóż:
W mojej rodzinie od strony taty, większość nieszczęść, miało miejsce w lipcu. W latach 60tych w lipcu zmarła babcia taty, oraz dziadek. Później jego ciocia. Pradziadek też zmarł w lipcu. Bodajże w 1970r. tragicznie został zastrzelony jego ojciec, również był to lipiec. 6 lat temu zmarł po operacji mój "przyszywany" dziadek, czyli ojczym mojego taty. Była końcówka lipca. W tym roku 10 lipca, siostra mojego taty zginęła w wypadku drogowym. Pomóżcie mi wytłumaczyć, co za lipcowe fatum krąży nad rodziną? Wszelkie nieszczęścia (niekoniecznie śmierć) zdarzają się w lipcu. Można by powiedzieć, że oni wierzą w coś takiego i może dlatego tak się dzieję, ale przecież siostra mojego taty nie wierzyła w żadne niewyjaśnione zjawiska.
|