|
OK o ksiazkach juz jest temat, nie mam nic ciekawszego do roboty w taka zamuloną niedziele wiec zaloze temat o filmach ^^ Prose opisywac tu tylko niesztampowe i mało znane filmy jednak mające to cos, klimat, swietna fabułe, niezwykla gre aktorów itd Ja zaczne od filmów Davida Lyncha.... Jego filmy są bardzo znane a on sam ma dużą renome jednak musze o nim napisac. Serial "Twin peaks", "Twin Pekas: Fire Walk With Me","Lost Highway", "Mulholland Drive", "Eraserhead", "Blue Velvet","Straight story","Inland Empire" Jego filmy mozna kochac albo nienawidziec.Czesto po obejrzeniu czlowiek patrzy w zdumieniu w ekran i zastanawia "o co tu k... chodziło??".Lynch nadaje swoim filmom konwencje snu, wydarzenie dziwacznie sie ze soba przeplatają, postacie w 1 chwili staja sie zupelnie innymi osobami, postacie symboliczne ktore tak naprawde nie istnieja a sa kluczami,sluza temu by odkryc tajemnice drzemiace w filmie.Czesto po zakonczeiu wiecej jest zagadek niz odpowiedzi.Jednak klimatu w jego filmach nic nie przebije-co za napiecie, ujecia, czysta psychodela! Polecam tez jego ostatni film "Inland Empire" w ktorym graja polscy ktorzy :Majchrzak i Gruszka. Eraserhead tylko dla odwaznych- film jest zakrecony, taki psychodelicny, naprawde wjezdzajacy na psychike.Trwa zalewdwie 1, 5 godz jednak ja juz po 20 min musialem na chwile go wylaczyc.mimo ,zesie wciagalem -to musialem odejsc.Dziwnie na mnie to oddzialowywalo- nie moglem patrzec w ekran, musialem odwracac wzrok, bylo mi naprawde ciezko go ogladac.Dopiero gdy wstalem ,zapalilem sobie peta moglem znow wrocic i go skonczyc
|