|
Wydaje mi się, że zło jako takie nie istnieje. Człowiek różne rzeczy które niosą dla niego pozytywne, lub negatywne skutki nazywa dobrymi lub złymi. Np. pracujesz dwa tygodnie na coś, kupujesz to, a za chwilę ktoś to zabiera i posiada pomimo, że nie pracował na to. Kradzież niesie negatywne skutki, więc została nazwana "złym" postępowaniem. Jeśli zło i dobro rozumieć jako umowę społeczną to istnieją. Jednak nic nie jest złe w naturze samo w sobie. Nie masz np. złego kamienia, nie możesz powiedzieć, że spadanie liścia jest z natury przesiąknięte złem. Wszystko w naturze jest neutralne. Ale człowiek podzielił rzeczy na te które zwiększają prawdopodobieństwo jego przetrwania i takie, które to prawdopodobieństwo zmniejszają. Ego jest też w jakimś stopniu czynnikiem przetrwania, ponieważ człowiek się z nim utożsamia. Jeśli ego umrze, to człowiekowi się wydaje, że i on umrze.
Czyli reasumując. Świat jest OK. Ani dobry, ani zły. My należymy do świata. Ale podzieliliśmy sobie rzeczy na dobre i złe w zależności od tego jak wpływają na nasze przetrwanie i rozwój. Ale to tylko umowa. Jest sztywna, stąd czasem problemy moralne.
|