Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Dziecko I Aury.
kamglow
post 09.10.2007 - 13:38
Post #1


Guests








Dzisiaj rozmawiałem z 8smio latkiem (albo troche młodszym czlowiekiem). Poczym stwierdzam że widzenie aur jest rzeczą naturaną od samego urodzenia.. (co juz stwierdzone jest dawno, aczkolwiek doswiadczylem tego empirycznie) jednak jest przytłumiane przez środowisko. PRAWIE całkowicie wytępiamy tę umiejętność. Prawie, dla tego, że aury widzimy caly czas, jednak nie zdajemy sobie sprawy, ze widzimy wlasnie aure.

Najpierw rozmawialem o dupie marynie, potem kierowalem rozmowe na kolory. Powiedzialem żeby zamknęła oczy i opisała co widzi. - nicość. Cekaj! niebieskie takie. - zaczęła sobie masować oczy :) a jak wiemy wtedy sie mieni w oczach. Powiedzialem jej o bocznym widzeniu, zeby patrzyła na obraz Matki Boskiej, ale zeby skupiała sie na miśku wiszącym na ścianie obok.

Dobra, wyciągnolem w tedy ręke i powiedzialem zeby patrzyła tak samo na moja ręke... moja umiejetosc widzenia jest ograniczona.. wiec zbyt wiele sie nie spodziewalem. No ale kutfa dziewczynka mowi - a no masz takie duzo takie białe - gdzie? - no tutaj - pokazuje mi dookoła ręki, dłoni.

Jak to wygląda? - "normalnie" Wiesz co to jest monisiu? To jest aura. Nie widzisz tam czasem jakiegoś koloru? - pokaż jeszcze raz.. Wystawiam dłoń i dzieje sie. Na mojej dłoni inna, na jej dłoni inna. No ludzie. Dziwki, kondomy, pieprz mielony. NIe dam jej zapomniec o tym że potrafi widzieć aury.




Dla niedowiarkow jest to dowod, dla mnie był to potrzebny kopniak w zadek. Jestem zadowolony że mam taka siostrzyczke. Tylko ,że pewnie kazdy, jeżeli ma, to ma taką siostryczke.

Acha.. moze to takie moje skrzywienie, ale zauwazylem ze kotek lubi gryźć aure ;D
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
AuroN
post 10.10.2007 - 08:39
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 226
Dołączył: 07.06.2007
Nr użytkownika: 1274




Dzieci z czasem zatracają niektóre zdolności... takie jak pamięć poprzednich wcieleń i widzenie aury.
Dzieje się to też dlatego bo to nie ma akceptacji u rodziców i innych ludzi, którzy słysząc o takich fenomenach uznają je za wymysł dzieci ;/
Profile CardPM
+Quote Post
Noobek
post 10.10.2007 - 21:41
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




CYTAT(AuroN @ 10.10.2007 - 09:39) *
takie jak pamięć poprzednich wcieleń

Moja siostrzenica cały czas gada o takich dziwnych rzeczach, które dotyczyły jej i mnie w przeszłości :/ Jako dziecko oczywiście nie potrafi podać konkretnej daty (3-4 lata ma) a ja sie zastanawiam, czy ona naprawdę coś pamięta, czy ma taka wyobraźnię? Ciągnę ją za język jak mogę, ale żadnych konkretów nie poda ;p
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 10.10.2007 - 21:49
Post #4


Guests








CYTAT(Noobek @ 10.10.2007 - 22:41) *
Moja siostrzenica cały czas gada o takich dziwnych rzeczach, które dotyczyły jej i mnie w przeszłości :/ Jako dziecko oczywiście nie potrafi podać konkretnej daty (3-4 lata ma) a ja sie zastanawiam, czy ona naprawdę coś pamięta, czy ma taka wyobraźnię? Ciągnę ją za język jak mogę, ale żadnych konkretów nie poda ;p


Pewnie byłeś jej mężem w poprzednim wcieleniu, hehe.
A tak na poważnie to bardzo ciekawe.
Swoją drogą jeżeli kiedyś będę miał dziecko......, oj przepytam je mocno hehehe
+Quote Post
Noobek
post 11.10.2007 - 22:19
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454




CYTAT(AuroN @ 11.10.2007 - 07:53) *
(...)a ja jej wpierałem że zmyśla ;/

I przez takich jak ty dzieci tracą te zdolności ;)
Moja siostrzenica właśnie bardzo często używa zwrotu: "kiedy byłam duża". I jak mi coś opowiada, to ciągle zadaje pytania: "nie pamiętasz?", "To było wczoraj!" (ona ma problemy ze zrozumieniem znaczeń niektórych słów, na przykład kiedy myśli o niedalekiej przeszłości - kilka dni wstecz - używa zwrotu "jutro", może "wczoraj" to dla niej poprzednie życie, a "jutro" to życie teraźniejsze?).

No i się dowiedziałem od niej, że płynęliśmy kiedyś statkiem, że spalił mi się dom...

CYTAT(Artur_flyer @ 10.10.2007 - 22:49) *
Pewnie byłeś jej mężem w poprzednim wcieleniu, hehe.


Co ciekawe, z całego mojego rodzeństwa (nie licząc oczywiście jej matki) chyba najbardziej lubi przebywać ze mną. Siostrzenice mam dwie i zauważam, że sam myślę o tej jednej jak o "lepszej" od tej drugiej, jakoś mi bliższej...
Tyle pytań i brak jednoznacznej odpowiedzi.... będę musiał ją odpowiednio wychować, by za parę lat mogła mi to wszystko opowiedzieć jeszcze raz ;)
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic