|
patrycjaaa, niczego się nie bój. Tak na prawdę ty masz kontrolę nad tym co się dzieję. Też się tego bałem na początku. W pewnym momencie OOBE, przemknęła mi myśl, że chciałbym zobaczyć przed sobą moją koleżankę:) Starałem się jak mogłem, próbowałem wyobrazić, ale się nie udało... nie pojawiła się. Spotkałem ją dopiero w jej domu (oczywiście było to ospuo). To nie do końca jest tak, że przejdzie ci jakaś spontaniczna myśl typu: cmentarz, diabeł, pająk, szatan, czy coś jeszcze innego i zaraz zacznie cię straszyć. Musisz sobie uświadomić, że to taki jakby rozszerzony LD. IMHO, nie tak łatwo stworzyć sobie ze spontanicznej myśli jakiegoś twora wyobraźni. Powiem Ci, że im więcej czytałem tym bardziej się bałem. Ludzie na forum często czymś podjarani, czy nakręceni piszą różne dziwne rzeczy, o postaciach w kapturach, złych istotach itp... Myślę, że powinnaś sama poznać tamten świat, przez własne doświadczenie. Zobaczysz, potem będziesz się śmiała ze swoich lęków.
|