|
za dnia ma się jeden ważny atut w rękawie: rozbudzony umysł. Jedyne, co do szczęścia potrzebne jest, to uśpione ciało - czyli odwrotny problem jak w nocy, gdzie to umysł pada razem z ciałem. Jednakże łatwiej uśpić ciało niż umysł za dnia, więc sądzę, że problem z obe/ld za dnia to przekonanie - stereotyp po prostu. Ciało uśpi się będąc w transie, jakąś muzyczką, albo 5km biegu je dobrze zmęczy, koncentracja jest już, bo jest dzień.
Warto tylko zasłonić rolety i pamiętać, że nawet w samo południe jak zamkniecie oczy i chwilę poleżycie, to już macie stan alfa, jak poleżycie 10-15 minut kolejne to już będzie pikuś - wielokrotnie miałem spontaniczne ldki o superjakości przy popołudniowej drzemce - ok. 16-18ej...
|