Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Wychodzenie Za Dnia..., rozkmina
Tonike
post 05.05.2007 - 17:50
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 25
Dołączył: 04.03.2007
Nr użytkownika: 697




Dlaczego to jest takie trudne (w porównaniu do nocnych prób)?
Czym różni się cała procedura zmian fizjologicznych w naszym ciele podczas wychodzenia w dzień a w nocy ?
I ostatnie: czy potraficie płynnie przechodzić poza w dzień?


pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Artur_flyer
post 14.10.2007 - 21:08
Post #2


Guests








U mnie najlepsze efekty są o 4 nad ranem po około godzinie(choć ostatnio pół godzinki) rozbudzania.

W dzień próbowałem wiele razy dawno dawno temu, wtedy kiedy jeszcze nie byłem tak obeznany jak teraz. W nocy bałem się ciemności. Dziś na szczęście poradziłem sobie już z tym.
Pamiętam jak dawniej leżałem w dzień jak kłoda w łóżku przez parę godzin i nic, narastała tylko moja frustracja. Wszystko zmieniło się od momentu gdy poznałem technikę 4 + 1.
Choć myślę teraz, że gdyby wtedy w dzień, próby wyjścia poprzedziłbym kilkugodzinną drzemką efekty były by lepsze.

Dobra już podsumowuję. Przed wyjściem muszę się przespać, obowiązkowo, nie potrafię wyjść od razu po położeniu się do łóżka, muszę najpierw trochę pospać. Po paru godzinach drzemki czuję w sobie jakąś energię(nie wiem jak to nazwać), siłę i wiem, że się uda.

PS>
Chciałem już zamknąć dzień na klucz,
Jak doczytaną księgę,
Owinąć się czarną ciszą.
I zasnąć na potęgę.

- Leopold Staff
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic