|
Miałem coś podobnego - rozbudziła mnie hipnagogia mojej dziewczyny, całość bardziej realistyczna niż zwykle dlatego, że czułem obecność dziewczyny w pokoju i ją słyszałem, a nie widziałem, do tego miała akurat przyjść za godzinę, ale lubi przychodzić wcześniej, więc zwątpiłem - nabijała się ze mnie, co mnie wkurzyło i otworzyłem oczy chcąc ją opierdzielać, kiedy zauważyłem, że jej nie ma... takie coś miałem raz, zazwyczaj wiem, co jest halucą a co nie i hipnagogi oglądam bez emocji, albo z przyjemnością po prostu, ta mnie totalnie wytrąciła z równowagi - ot pewnie się czasami takie zdarzają.
Może nawet gdzieś już pisałem o tym...
|