Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Świadomość
Draq
post 15.10.2007 - 16:26
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221




Bardzo dużo czasu zajęło mi rozważanie nad tym zagadnieniem. Nie chodzi mi o to "czym jest świadomość' lecz, co się z nią dzieje, gdy pozornie jej nie ma. Jak reaguje, gdy mamy mniej lub więcej samoświadomości egzystencji. Gdy tracimy przytomność gdzie jest, czy w ogole istnieje? Doszedłem do wniosku, iż świadomość jest zawsze, w tej samej ilości i nie ma jej mniej bądź więcej. Jeżeli jesteśmy śpiacy to mamy małą koncentracje nie dlatego ze mamy małą swiadomość. Jest ona caly czas jednak nasze mysli powodują iż jest ona w różnych miejscach równoczesnie, zbiera doświadczeniach, ktorych nie jesteśmy bezpośrednio świadomi. Jeżeli się obudzisz rano to masz lepszą koncentracje, ponieważ do myślenia nad jedną rzeczą jest angażowane wiecej ducha-swiadomosci. Gdy będziesz spiacy, to nieswiadomie myslisz o problemach codziennych, to co Ci sie przytrafiło, te myśli są słabe ze nie jestes ich siwadom, ale jest ich na tyle, ze osłabiają samoświadomość, przy czym koncentracja jest słabsza. CHciałbym spotkać się z opinią która jest sprzeczna z moją, byc moze zmienie poglad hehe. Napiszcie co myslicie o tym, byc moze mało jest tutaj filozofów, ale jest prawdopodobieństwo ze np. taki boski się wypowie :). Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Mishah
post 16.10.2007 - 17:22
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 289
Dołączył: 05.08.2007
Nr użytkownika: 1704




Bo to w dużym stopniu zależy, od tego na ile czynności dzielisz swoją świadomość, tak jak napisałeś wcześniej. A dalej w dużym stopniu dochodzi koncentracja. Przy czym świadomość sama w sobie nie wyczerpuje, jest jak nawyk. Wyczerpuje koncentracja. Spróbuj maksymalnie koncentrować się na robionych czynnościach, a padniesz w parę dni. Z kolei świadomy możesz być nawet w rozluźnieniu. Nie ma co się oszukiwać, naturalnym stanem rzeczy jest kiedy rozbijasz swoją świadomość na parę czynności. A Ty jesteś zawsze tam gdzie jest jej najwięcej. W niektórych okolicznościach, na pograniczu jawy i snu zdarzyło mi się być w dwóch miejscach jednocześnie. I w każdym wykonywać inne czynności. Świadomość w każdym ciele była jakby o połowę słabsza.

Nie wiem, co się dzieje jak świadomości nie ma. Kiedyś jak miałem gorączkę to zemdlałem. Ostatnia rzecz, którą pamiętałem, to jak usiadłem na swoim łóżku, a ocucili mnie w przedpokoju. Podejrzewam, że o ile przy traumatycznych wydarzeniach występuje odcięcie systemu, tak tu świadomość rozprasza się we wszystkich kierunkach i nie ma jej nigdzie. Przypuszczenie. Swoją drogą gdybyś umarł i po pewnym czasie życia po życiu w Twoich ciałkach nastąpiłoby takie rozproszenie, to byłby istny koniec Twojej egzystencji. Ale jak tak pomyślę, to przed omdleniem cholernie chciało mi się pić i nie mogłem wytrzymać, więc chyba jednak rozłączenie systemu. Gdzie była świadomość przy odłączeniu? W tym ciałku, w którym akurat było jej wtedy najwięcej, lub nigdzie, jeśli było jej wszędzie jednakowo.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic