|
A ja odpowiem: I TAK I NIE. Bo to zależy od sytuacji. Gdy np. poruszam jakiś problem, i chcąc wyrazić swoją złość, oburzenie jakaś sytuacją (np. temat pana Darka o ZUS-ie) używam kilku przekleństw - to nie ma problemu.
Nie powinno się tylko przeklinać pod czyimś adresem, wyzywać jeden drugiego, lub pisać przekleństwa tak "bez powodu", itd. Gdy zrodzi się jakaś kłótnia, i padną jakieś "kurwy", to należałoby usunąć niestosowne posty, również takie, których autor przeklina bez jakiegokolwiek powodu.
A Plantatora nie czepiajcie się, to była tylko propozycja. Nikt nie ustala własnych reguł, tylko je proponuje.
A czy ktoś pomyślał sobie, jak czasami czuje się PurpleCat, gdy czyta niektóre wypowiedzi z góry na dół nasycone wulgaryzmami? Przecież nie stworzył on forum dla jakiś meneli, itp. tylko dla poważnych ludzi. To forum jest o bardzo poważnej tematyce, więc choć odrobinę (powtarzam: ODROBINĘ) kulturki by sie przydało. Niektóre wypowiedzi forumowiczów niekiedy sprawiają wrażenie, jakby pisał je 10- letni gówniarz (sorki), którego bawią "kurwy" i "chuje" (sorki jeszcze raz) w ilości masowej. Wiem, ja też święty nie jestem, też często coś mi się wymsknie ale piszę to, gdy mam do tego jakiś powód.
Podsumowując: przekleństwa- TAK, ale ze znacznie większym umiarem. Pozdrawiam.
PS. sorki za wulgaryzmy :P
|