|
Żeby nie było więcej pytań i nowych tematów w stylu: słyszałem jak ktoś mówi: Zenku! Zenku! etc...
Wszystkie opisane sytuacje tyczą się czasu próby obe, czyli pewnie noc (ale niekoniecznie), leżycie, czy siedzicie i czekacie na wyjście. Jak ktoś ma objawy poniższe za dnia, w pracy, podczas gotowania, etc należy:
odstawić prochy, ściszyć tv lub radio, uciszyć sąsiada, uciszyć dzieciaka, umyć nogi, nie jeść więcej tego co właśnie jemy...
A teraz najważniejsze:
1. słyszałeś/aś jakiś głos - wyraźny, pewnie gdzieś w głowie, za tobą, pod, nad, w pokoju, etc wyraźny i realny jak diabli. Coś tam mówił, albo śpiewał...
to hipnagogie, czyli halucynacje poprzedzające sen, właściwie, to szczególna forma snu, kiedy już powinno się zasnąć a się tego nie uczyniło - olać dla dobra sprawy i nie rozwodzić się po co to - tak jest i tyle.
2. Ni stąd ni zowąd przed oczyma widzisz łąkę, słonko, ewentualnie miasto lub cokolwiek innego co pojawiło się nagle i jest zapewne superrealne z prawdopodobnie towarzyszącymi dźwiękami, możliwe, że zaraz znikło, lub wskoczył inny obraz tuż po chwili, czasami trają owe obrazy ciut dłużej, ale często są dynamiczne...
to hipnagogie, czyli halucynacje poprzedzające sen, właściwie, to szczególna forma snu, kiedy już powinno się zasnąć a się tego nie uczyniło - olać dla dobra sprawy i nie rozwodzić się po co to - tak jest i tyle. Nie było to też żadne ld ani obe, ani bmw, każdą z tych trzech rzeczy łatwo rozpoznać i po prostu wie się, że to właśnie ld/obe/bmw.
3. Kołysze was delikatnie na lewo i prawo, albo wirujecie, albo wiruje wszystko do okoła, albo czerń pod powiekami "świruje", albo jakiekolwiek inne uczucie nie będące wibracjami wam towarzyszy, w tym również niekontrolowane ruchy mięśni...
To już nie hipnagogie, ale też nie żaden objaw obe - ot to nic innego jak relaksujące się ciało. Każdy chyba miewa efekt spadania z drzewa - to też nie znaczy, że wypadacie z ciała, ale to niezła zagadka ludzkości :D
4. Słyszycie muzę, chór, śpiew
To hipnagogie, albo zapomnieliście wyłączyć jakiś sprzęt - a czasami sąsiad hałasuje - olać sprawę.
TAK SAMO MA SIę SPRAWA Z:
wszelkimi innymi błyskotkami, fleszami, śmiganiami, piskami, duperelami, ćmami, obrazami, halucami, itp, itd. to są wszelkiej maści różności, które się dzieją z nami przy zasypianiu, aby faktycznie nie zasnąć tylko wyjść należy je całkiem olać - biernie obserwować, słuchać, odczuwać, ale nie myśleć o nich, nie rozważać na ich temat, bo to pułapka organizmu, który chce nas wciągnąć w sen.
Nie jestem w stanie wszystkiego wymyślić - co się może stać zanim zaśniemy, wyjdziemy, etc od cholery tych bonusów jest i trzeba to olać aż do faktycznego wyjścia z ciała lub/i wejścia w ld... dlatego nie ma też sensu pisać 10000 tematów - widziałem kolibra!! jak żywy, co to było?? To oobe?
|