oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Problem
Podróżnik po A...
post 22.10.2007 - 23:04
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Mam pytanie do wszystkich zaczołem ćwiczyć już od dawna ale nic mi nie wychodziło wydaje mi sie ze chciałem za szybko mieć oobe teraz nie mam zamiaru sie spieszyć zacząłem pierwszy krok czyli relaksacje czyli warunek A tak zwany w poradniku czyli skupienie sie na jednej myśli lub rzeczy nie mogłem zebrać myśli ciągle mi one uciekały zaczynałem myśleć o czymś zupełnie innym tak wiec skupiłem sie pierw na rozlużnieniu sie kiedy sie rozlużńłem nie wiem kiedy zasnełem i tutaj mam 2 pytanka 1.ile może potrwać bądz musi utrzymanie sie na pograniczu snu bo nie wiem czy to możliwe żeby wogóle nie zasnąć i 2. jak skupić myśli na jednej rzeczy bo jak widać mama problem nawet z warunkiem A ;/ plx o posty
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Majster
post 24.10.2007 - 23:33
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Podróżniku, zastanawiam się w jaki sposób starałeś się osiągnąć oobe przed tym jak zdałeś sobie sprawę, że należy sie relaksować nie myśleć o niczym itp. Moim zdaniem poddanie się myslom, obrazom, jest zgóbne z prostej przyczyny, prędzej odpłyniesz - po prostu zaśniesz niż osiągniesz oobe. Ja osobiście lubie poddawać się temu a pózniej 'wracać' zanim całkiem odpłynę, w ten sposób często odzyskuje świadomość już w stanie pałnego rozlużnienia i 'znieczulenia' ciała fizycznego oraz lekkich wibracji.
Jurandowiczu, miałem podobny problem, rozwiązanie jest prostrze niż mogłoby się zdawać, po prostu odpuść, przestań o tym myśleć, nawet na kilka dni, mi to pomogło ;)
Side Note:
Ahhh przedwczoraj po w ch*** długiej przerwie znowu doszedlem do znieczulenia i efektu spadania i odrywania sie od cf, było tak blisko, za blisko... i wtedy zadzwonił telefon, jak tu się nie wqrwić!!

aha i jeszcze do Jurandowicza, widziałęm taką sama postać, kolory jakby wyblakłe, nie dostrzegałem szczegułów choć czułem(?), że patrzy się na mnie i na to co robie z politowaniem/niedowieżaniem/dezaprobatą, ręce miała założone na siebie i gdyby coś powiedziała to z pewnością byłoy to: I co ty k*** robisz? Lecz ja zareagowałem w inny sposób, byłem tak szcześliwy i napełniony radością, że nie myślałem zbyt wiele i po prostu podleciałem(?) i przytuliłem sie z całej siły, po jakimś czasie postać ta znikła.
Go to the top of the page
 
+Quote Post



Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park