|
Podróżniku, zastanawiam się w jaki sposób starałeś się osiągnąć oobe przed tym jak zdałeś sobie sprawę, że należy sie relaksować nie myśleć o niczym itp. Moim zdaniem poddanie się myslom, obrazom, jest zgóbne z prostej przyczyny, prędzej odpłyniesz - po prostu zaśniesz niż osiągniesz oobe. Ja osobiście lubie poddawać się temu a pózniej 'wracać' zanim całkiem odpłynę, w ten sposób często odzyskuje świadomość już w stanie pałnego rozlużnienia i 'znieczulenia' ciała fizycznego oraz lekkich wibracji. Jurandowiczu, miałem podobny problem, rozwiązanie jest prostrze niż mogłoby się zdawać, po prostu odpuść, przestań o tym myśleć, nawet na kilka dni, mi to pomogło ;) Side Note: Ahhh przedwczoraj po w ch*** długiej przerwie znowu doszedlem do znieczulenia i efektu spadania i odrywania sie od cf, było tak blisko, za blisko... i wtedy zadzwonił telefon, jak tu się nie wqrwić!!
aha i jeszcze do Jurandowicza, widziałęm taką sama postać, kolory jakby wyblakłe, nie dostrzegałem szczegułów choć czułem(?), że patrzy się na mnie i na to co robie z politowaniem/niedowieżaniem/dezaprobatą, ręce miała założone na siebie i gdyby coś powiedziała to z pewnością byłoy to: I co ty k*** robisz? Lecz ja zareagowałem w inny sposób, byłem tak szcześliwy i napełniony radością, że nie myślałem zbyt wiele i po prostu podleciałem(?) i przytuliłem sie z całej siły, po jakimś czasie postać ta znikła.
|