|
pochodzenie tej wizualizacji jest buddyjskie (prawdopodobnie bon) nauczyłem sie jej przypadkowo kiedyś ale nie sadzięłm ze ma taka siłę. wszystko sprowadza sie do naenergetyzowania ale nie w taki sposób jak to opisuje większość książek ezoterycznych. istnieje wiele rodzajów energi wyróżnia się pięć głównych :wiatr ogień ziemia woda przestrzeń a z nich powstają następne: np.: wiatr wiatru, wiatr ognia albo ziemia ognia. Najważniejsze jednak jest tych pięć podstawowych brak którejś z tych form energii wg buddystów powoduje chorobę (psychiczną albo fizyczną).
poniższa wizualizacja uzupełnia wszystkie rodzaje podstawowych pran (energii). zauważcie że im ktoś jest bardziej rozwiniety duchowo tym ma wiecej energii, większą aurę ect - chyba sie wszyscy co do tego zgodzimy prawda? experymentowałem z tą wizualizacja i osiagnałem bardzo dobre rezultaty niestety sama wizualizacja to za mało żeby mieć obe albo ld prowadzi ona jednak do punktu pobudka wg następującego schematu : 1pragnienie doświadczenia obe 2zaśnięcie 3pobudka 4rozbudzanie 5zastosowanie techniki obe w celu doświadczenia stosując tą wizualizacje budziłem sie samoistnie w nocy o tych godzinach o których postanowiłem że sie obudzę bez budzika i żadnej pomocy z zewnątrz (o zdrowotnym aspeckie nie wspomnę) miałem wrażenie że jestem całkowicie rozbudzony ale była to iluzja niemniej bardzo pomocna po prostu wstawałem z łóżka jakbym sie wyspał już
tyle smędzenia a oto technika:
[i]wizualizujecie siebie jako puste naczynie, jakby butelkę o kształcie człowieka. na czubku głowy macie w miejscu 7 czakramu lejek. przez ten lejek zaczyna lać się białe światło płynąc po ściankach 'naczynia' (czyli was z tym naczyniem to moze lekka przesada chciałem to lepiej określić nie zapominajcie że to w WAS leje sie enegia). białe światło zachowuje sie tak jak woda wlewana w naczynie kiedy zbierze sie troche już w stopach poziom światła zaczyna sie podnosić jak poziom wody wyżej do kostek do kolan do pasa do ramion przelewa sie w ręce do czybka głowy po czym wypływa jak woda z przepełnionej butelki przez lejek na czubku głowy i spływa po was. starajcie sie czuć to naprawdę ja czułem zwłaszcza w okolicach kolan jakby ktoś faktycznie we mnie wode wlewał moze to iluzja była ale dodawała ducha az chciało sie wizualizować
następnie przez lejek zaczyna lać się światło o kolorze zielonym interakcja tych energii jest taka jak barwników rozpuszczonych w wodzie zielony przenika kolor biały powoli biały zaczyna zmieniać się w zielony wszystko zieleniej- nie zapominajcie o rekach tam też dociera zielone światło
teraz wszystko wybielamy w taki sam sposób jak opisałem wyżej
teraz czerwone światło
teraz wybielenie
terazniebieskie
teraz wybielenie
teraz żółte
i ostatecznei wybielenie
wyjaśnienie : białe światło -element przestrzeni; zielone światło -el. powietrza; czerwone światło -el. ognia; niebieskie światło -el.wody; żółte światło -el. ziemi schemat: białe,zielone,białe,czerwone,białe,niebieskie,białe,żółte kolejność kolorów nie daje mi spokoju poszukam informacjii na ten temat
|