|
Odejdę nieco od tematu Set.h, cały czas mówisz, że OOBE to LD. Ale nie przyszło ci do głowy, że może po śmierci naprawdę trafiamy na jakiś czas do obszaru stworzonego przez nasz umysł? Więc 100% pewności nie masz. A w ogóle to dlaczego sądzisz, że jeśli coś jest stworzone przez umysł, to już to musi być LD? Miałem LD techniką WILD, i sen nie zaczął się, że oddzielam się od ciała, ba, nawet wogóle nie byłem w swoim pokoju. Obrazy pojawiły się nagle. LD są zwykle niewyraźne, w przeciwieństwie do OOBE. Robert Bruce w Traktacie o projekcji astralnej opisywał inne wymiary (nie przypominające w niczym naszego, fizycznego wymiaru), do których udało mu się dotrzeć. I co, też twierdzisz, że to mu się przyśniło? Czy większość ludzi z tego forum ma "tylko" głupiutkie LD? A śmierć kliniczna, lub momenty zagrożenia życia? Setki ludzi podczas takich przypadków oglądało siebie z perspektywy trzeciej osoby. Też im się przyśniło? OOBE też można wywołać, wyobrażając sobie swoją śmierć. W ten sposób "oszukuje" się podświadomość, i doznaje się tego, co jest po śmierci. Set.h przemyśl sobie, o ile zrozumiałeś coś z tego mojego bełkotu xD Pozdrawiam.
|