|
Tak, owszem - z samolotu się śmiano, blablabla - ale udowodniono, obe jakoś nikt nie wie jak - co to aż tak tajemnicza tajemnica?? Aż takich tajemniczo tajemniczych tajemnic niedoodgadnięcia, to niestety nie ma haha - poza jedną, jak powstał wszechświat i co było nim powstał i co było nim powstało to z czego powstał wszechświat, etc
Jest coś, co można doznawać, jest pewien "świat", rzeczywistość, w którą można się udać - i to nie jedna, nie 10, nie 1000 osób a pewnie tysiące na świecie, albo może dziesiątki tysięcy tego doświadczają?? Więc dlaczego to takie nie do udowodnienia? Dlaczego nikt jeszcze nie udowodnił, gdzie był, czemu nie można tego potwierdzić jakoś labolatoryjnie w wielokrotnej próbie i powtarzalnych warunkach - badano może jakie partie mózgu mają wzmożoną aktywność podczas obe a jakie podczas ld?? To prosty eksperyment - ogólnodostępna aparatura:
tomografia komputerowa, rezonans, czy jakieś kabelki do sutków i jedziemy - 100 prób z obe w identycznych warunkach i równolegle 100 prób na innej grupie z ld i porównać - no jeśli w 70-90% wyników będzie identycznych, tj. jeśli te same obszary mózgu mają wzmożoną aktywność i przy obe i przy ld, to wiadomo jednoznacznie, że obe jest tożsame z ld - banał nie? I już wiadomo, czy można to badać dalej...
|