|
Pan Bóg postanowił zesłac Jezusa na Ziemię. Jezus zstąpił więc na ziemie, spaceruje sobie po parku i zauważa grupkę hipisów siedziacych na ziemi i palacych blanty. Zaciekawiony tym co robią podszedł do nich i zapytał: - Witajcie bracia, powiedzcie mi co robicie, co to jest to białe coś co trzymacie w ustach? - To jest blant bracie, palimy sobie blanciki. Zapal z nami! Jezus po chwili namysłu przystał na propozycję. Wziął, spalił blanta jednego, dugiego, trzeciego, lecz nic na niego to nie podziałało. Po chwili jeden z hipisów pyta się go: - No i jak bracie, łapiesz fazę? - Proszę? - No, co czujesz? Jak odbierasz świat, kim jesteś? - Ja...jestem Jezus Chrystus, Syn Boży. - O STARY...I OTO CHODZI !
***
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi: - Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalene! Jezus odwraca sie i mówi: - Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...
***
Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna i wyznaje grzech: - Proszę księdza ciagnęłam druta. Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta: - Co proboszcz daje za ciągniecie druta? - Po Snickersie...
***
Na budowie slychać okrzyk: - Franek, podaj k*** tą cegłę! Przechodzący ksiądz zwraca uwagę: - Może by tak delikatniej... - Dobra. Franek, podaj k*** tą cegiełkę!
|