|
a nie mieli w planach zrobić nieobowiązkowej służby wojskowej?? A mój plan prosty jest tzn. Jest taka szkoła policealna Cossinus, są różne kierunki np. najłatwiejsze hotelarstwo. Idzie się tam na dwa lata czyli 4 semestry, tzn idzie się tylko na pierwsze i ostatnie zajęcia, w międzyczasie pokazuje się co jakiś czas dyrektorce/owi i się podlizuje lekko oddając banalne prace zaliczeniowe, przyjmują każdego, szkoła bezpłatna, w każdym większym mieście pow. 100tyś. na koniec każdego semestru są zaliczenia i oczywiście ściąga się idealnie i nawet nic nauczyciele nie powiedzą bo to taka szkoła. Na koniec zawsze zostaje mniej niz 10 osób więc lekki kłopot z egz. końcowym, ale to test wyboru jest tylko. Kończy się te 2 letnie i idzie się potem na rok na polibudę jakąkolwiek i robi się licencjat, po tym kosinusie przyjmą zawsze. Po licencjacie zdanym na dzień dzisiejszy do woja nie biorą. A oczywiście szkoła Cossinus daje zaświadczenie do wku na pół roku.
I druga opcja dla mniej zaawansowanych. Zmieniamy kierunek co pół roku i co pół roku na 1 semestr a potem co 2 lata zmieniamy miasto i tak mozna w nieskończoność bo niektórzy studenci i po 60 lat mają i co pół roku nowe zaświadczenie do wku się dostanie no i oczywiście bezpłatnie:) przyznaje hiciora:) polecam wypróbowane przez me:) lece własnie 4 semestr:D:D
a co mi zrobią jak po mnie przyjadą i nie odezwe się ani słowa i się nie będe ruszał ale kompletnie i to nie tylko do żw ale wszędzie gdzie mnie wniosą:) "zaniosą" mnie do więzienia?? no chyba wątpie. Nie ruszać się, zamknąć oczy i nic nie mówić ale tak 100% NIC 0 reakcji mięśniowych no ciekawy jestem, przyjeżdżają do domu ok nie chce iść to mnie siłą biorą do nyski i jadą na komisariat albo do gdzieś, każą wysiąść a ja 0 reakcji gadają napewno do mnie 0 reakcji ale typowe 0 jak zwłoki, biorą siłą na 48 czyli mnie wloką i wrzucają do celi jak mnie nie widzą to coś zjem i pije ale jak widzą to nie, napewno następnego dnia po ok 12 godzinach biorą na przesłuchanie tzn. wloką:) jak szmatę no jak nieboszczyczka i do auta ale nie wsiadam sam więc muszą wsadzić, nie zamkną drzwi bo mi nogi zwisają to je mi wkładają siłą i już wkurwienie masakryczne, jademy na przesłuchanie a ja zamkniete oczy, po schodach nie wejde to mnie wloką, ewentualnie się posikam w spodnie cóż itd. chciało by im się? czy mnie "zaniosą" do więzienia jak nic nie powiem? wątpie, ale polecam metodę 1 i 2 z opisanych a dla leniwych tą drugą bo to tylko 2 dni poświęcone w roku i woja nie ma:)
|