|
Pozbierajmy do kupy dowody na istnienie OOBE jakie udało się nam uzyskać, nawet te pośrednie czy głupawe, bo gwałtownie rośnie liczba niedowiarków wśród podróżników.
Zaczynam:
wiek nastoletni (o OOBE nie słyszałam jeszcze) - zasypiam. Wpada mama do pokoju, gdyż mamy wspólny pokój. Wyrywa mnie z ciała. Wiszę w powietrzu nad mamą i patrzę jak zapala światło i zaczyna ścielić łóżko. Myślę: qrcze, co ja robię w powietrzu, czy nie leżałam przed chwilą na łóżku? Odwracam się w stronę ciała, wciąga mnie, otwieram oczy i widzę dokładnie to, co przed chwilą - zapalone światło, mama ściele łóżko.
mały i głupi dowód: w OOBE porannym ląduję pod blisko sufitem i patrzę, jak poranne słońce tworzy cienie z wystających części nierówno nałożonej farby. Po powrocie - faktycznie - sufit jednobarwny, ale słońce wpadając tworzy takie cienie, na które nie zwróciłam nigdy uwagi.
w OOBE eterycznym w wieku nastoletnim oglądam swoje ciało: chude (!!!) i zmizerniałe, wygięte w dziwnej pozycji. Po powrocie pozycja się zgadza i zastanowienie - jak to ja - chuda??? Miałam silne przekonanie, że jestem grubawa, ale dzięki temu przejrzałam na oczy i stwierdziłam, że chuda byłam. Zdjęcia z tego okresu wskazują na chudzielca...
Istoty niefizyczne: gdy uczyłam się medytacji rozwijałam wrażliwość (najpierw przez proste ćwiczenia dłoni), aż się rozwinęła na jakiś czas tak, że czułam ich normalnie ciałem i przepraszałam, jak wdepnęłam w któregoś. Bawiliśmy się w zapachy - zrobili raz zapach róż w moim pokoju i czuła go cała rodzina (powiedziałam im, że wylał mi się olejek różany).
Odwiedziny: miałam przyjaciółkę, która odwiedziła mnie pewnego razu poza ciałem ze swoim niefizycznym przyjacielem. Nie umawiałyśmy się wcale na wspólne OOBE. Spotkałam ja następnego dnia i mówię: byłaś u mnie dziś w nocy. Ona: tak, z moim NP. Jej wersja: przylecieli do mnie, widziała moje ciało, które spało w łóżku i polecieli dalej. Moja wersja: przylecieli do mnie i rozmawiałam z nimi. Przyjaciółkę widziałam normalnie, NP - nie - było to rozrzedzona ruszająca się energia taka jak powietrze nad ogniskiem... Komentarz: w obu wersjach była u mnie z NP. Różnice - to albo różnice na poziomie ciałek niefizycznych - w innych ciałkach miałyśmy świadomość, albo może telepatia, albo zanotowałam podświadomie jej odwiedziny i zrobiłam ich w OUSPO? No ale była u mnie tylko raz z NP i obie to pamiętałyśmy...
Jak coś mi się przypomni jeszcze to dopiszę.
|