Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Oobe Na Chwile?
Iska
post 09.11.2007 - 09:29
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 35
Dołączył: 06.11.2007
Nr użytkownika: 2508




Witam
Obudzilem sie dzisiaj o godzinie 2 . Standardowo pare cwiczen na przebudzenie i dalej do wyra. Czekalem i czekalem i w sumie stracilem rachube czasu . Czulem ze juz dluzej nie wytrzymam i zasne . I nagle cos sie stalo . Ale nie bylo to cos takiego jak w opowiadaniach innych ludzi , tzn bylo cos w tym podobnego ale strasznie niewyczuwalnego , niklego. Ocknalem sie na srodku parkingu , w nocy , okolo 50 metrow od mojego domu. Polazilem troche i zkumalem ze to moze byc oobe . Popatrzylem za swoim cialem fizycznym ale nigdzie go nie bylo ;< Postanowilem troche polatac. Pounosilem sie pare razy w gore i w dol i na dosc niskim pulapie przekroczylem ulice . Na chodniku szla para ludzi . Polecialem za nimi kawalek i potem to wszystko sie urwalo . Podkreslam ze mialem swiadomosc tego gdzie jestem i tego co robie . Przenioslem sie do miejsca ktore mialo byc pewnym miastem ale nim nie bylo . Poprostu go nie poznalem , ale wiedzialem ze to to miasto. Trafilem w sam srodek jakiejs imprezy spotkalem paru kolegow . Zjadlem nawet paczka ...
No i znowu przeniesienie .
Jakies jezioro zupelnie nie wiem gdzie . Na brzegu pare metrow od wody stoja domki . Widze lodke plynaca wolno w strone brzegu , jest noc . Podlatuje tam i spostrzegam swoich rodzicow. Mama tak dziwnie stoi na burcie i se mysle , kurde przywieje lekki wiatr to ja do wody zrzuci , to podlatuje i jakby ja asekuruje . Ona sie pyta co ja tutaj robie . Ojciec nic nie mowi , chyba . Wraz z moim pojawieniem zawial taki lekki wiaterek wprawiajac jacht w ruch , no i doplynelismy do brzegu . Znowu sie urywa.
Jestesmy w jednym z tych domkow czuje ze to jest gdzies niedaleko miejsca w ktorym byla ta impreza. No i zaczynam sie chwalic rodzicom ze chyba udalo mi sie osiagnac OOBE :D
I koniec
I teraz sie zastanawiam czy to mozliwe zebym mial OOBE przez ten krotki czas ? Czy to byla tylko czesc snu ?. Podkreslam ze po glebszym przyjrzeniu sie otoczeniu wygladalo to jak rl .
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
XnmRphR
post 09.11.2007 - 16:41
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 59
Dołączył: 29.09.2006
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 110




Witaj Drogi Podrozniku :-).

Ospuo chyba nie jest niczym innym jak ld zmieszanym z oobe i jest to stan mniej od oobe meczacy.

W moim wypadku samo "suche" oobe jest bardzo meczace zwlaszcza ze przy pelni swiadomosci zuzywa niesamowite, wprost nie dajace sie opisac ilosci energii, i nie trwa dlugo.
Najdluzsze oobe jakie udalo mi sie osiagnac trwalo zaledwie kilka do kilkunastu sekund.

Sam stan oobe latwo rozpoznac, zauwazysz wtedy ze nie ma swiatla, nie jest potrzebne, wszystkie obiekty sa jasne jakby pochodzilo swiatlo bezposrednio od nich.

Widzenie jest dookolne, ale nie warto zwracac uwagi na tyl tego widzenia, odnoslem kilkukrotnie wrazenie ze tyl tej widocznosci to oczy fizyczne lub ospuo.
Jestes w kuli ale jak skupisz sie na przedzie widzenia to widzisz mniej wiecej normalnie, nie zwracaj wtedy uwagi na tylnia czesc widocznosci bo wrocisz do ciala albo do ospuo. (zatrzasniesz sie).

Moje spostrzezenia:
- Nie ma dzwiekow
- Swiatlo pochodzi od obiektow, mozna odniesc wrazenie ze wszystko jest jak na super jasnej pustyni
- Czuc co mysli osoba na ktora sie patrzy, stan emocjonalny, podejscie do czegos.
- Zuzywa duze ilosci swiadomosci, najczesciej zakonczenie konczy sie znowu w ospuo, warto byc wtedy chociaz przez chwile przytomnym, zeby to zapamietac.
- Wazna role zeby nie byc w tym stanie zawieszonym graja afirmacje, dlatego osobiscie wole przechodzenie z ld :-) - dzieje sie to zazwyczaj samoczynnie. Albo poprostu nie rozumiem bodzca ktory nad tym panuje.

:-) Samo ospuo polecam do poprawiania afirmacji i walki z wlasnymi problemami, czesto wychodza na swiatlo dzienne nawet takie o ktorych nie wiemy ze je mamy a gdzies tam zalegaja :-).

Pozdrawiam, i zazdroszcze tego przepieknego poczatku w ktorym odkrywamy najwieksze o sobie a jednoczesnie o Swiecie tajemnice.
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic