|
Ja kiedyś strasznie śmiertelnie poważnie traktowałem OObe. Wyobrażałem sobie nie wiadomo co, no bo wiesz, dusza wychodzi z ciała itp. a co jak nie wrócę i inne takie głupie obawy.
Wiem, wiem, że ty się już nie boisz (tak wynika z tego co napisałeś), ale może podświadomie siedzi to w Tobie, ten strach i się blokujesz.
Pamiętaj , że stan oobe jest zupełnie naturalny dla człowieka, tak samo jak jedzenie, chodzenie. Gdy Ci się uda pomyślisz sobie, Kurcze przecież ja to znam, znam ten stan, robiłem to już setki razy.
|