|
dajcie se siana chopaki, bo wam ciśnienie skoczy i kupy rano zdrowo nie zrobicie...
Wątek już był, była nawet w miarę stabilna dyskusja, różne są teorie, różne są domysły, żadna teoria nie jest więcej, lub mniej prawdopodobna, dopóki w której nie pojawi się jednoznaczny dowód - i dopóki ktoś potem tego dowodu nie obali, to należy przyjmować taką właśnie teorię. Obecnie zwyczajnie najbliższa udowodnieniu jest teza, że obe, to ld - i może jest, też się zastanawiam, że nawet jeśli to wytwór mojego mózgu, to zastanawia mnie, gdzie ta świadomość jednak wędruje, co się dzieje ze mną , skoro de facto jestem zupełnie gdzieś indziej? Ja już właściwie teoretyzowanie czym to jest, a czym nie odpuściłem - polecam to rozwiązanie, bo głowa pełna pytań niepotrzebnych, to głowa niezdolna do obe.
|