|
W tym temacie chciałbym poruszyć sprawę która ostatnio bardzo mocno mnie zainteresowała. Chodzi mi o więź która tworzy się między dwójką przyjaciół. Czy doświadczyliście kiedyś takiej więzi? Jak się ona ukazała? Wierzycie w taką więź?
Oto jedno z moich doświadczeń związanych z tą subtelną nicią między dwoma przyjaciółmi.
Biegnę przez miasto, dookoła płoną domy. Dobiega do mnie dźwięk, że ktoś rozpoczął jakąś masakrę. "Przecież to musi być sen" myślę i od razu dostaję uświadomienia. Biegnę dalej. Odwracam się. Gonią mnie jacyś "wojownicy". Stwierdzam, że mogę się dobrze zabawić. Zwalniam, a gdy są już przy mnie po prostu przyśpieszam. Po chwili nudzi mi się ta zabawa. Wzbijam się delikatnie nad ziemie, na horyzoncie ukazuje się stadion piłkarski. Niebo jest czerwone, krwiste... Lece na niewielkiej wysokości, spoglądam pod siebie i rozpoznaje osobę która ucieka pode mną. Jest to mój przyjaciel (imię zostanie w moim umyśle). Błyskawicznie obniżam lot, chwytam go pod ręce i wzbijam się znowu. Przyjaciel zaczyna panikować. Powtarzam mu "Stary spokojnie! To tylko sen! Uspokój się!". Nie mam pewności czy jakoś dostroiłem się do niego czy to tylko iluzja. Wlatuje na stadion siadam pod dachem. Kładę go na jakiejś płaszczyźnie. Zaczynam myśleć co zrobić. Stwierdziłem, że chce porozmawiać z Opiekunem. Mówię kumplowi "Powtarzaj sobie, że chcesz zobaczyć swojego Opiekuna to on przyjdzie". Zaczynam wyrażać intencję. Po chwili widzę nadlatujące dwie sylwetki. Zatrzymują się. Jedna osoba przede mną druga przed kumplem. Podaję rękę jednemu i drugiemu. Mój opiekun jest biały, ma blond włosy i jasny kolor skóry, zielone bądź niebieskie oczy. Opiekun kolegi jest bardziej mulatem, ma jasny garnitur i brązowe oczy. Opiekunowie podają sobie ręce. Mój mówi "Chyba przyjaciele już na zawsze co nie?" słyszę odpowiedź "Tak mi się wydaje, a raczej to wiem". Patrzę na nich. Dziękuję za to, że przyszli. Czuję, że zaczynam tracić dostrojenie. Mówię do przyjaciela "Tylko tego nie zapomnij". Otwieram oczy...
W gwoli podsumowania przyjaciel na drugi dzień opowiedział mi, że mu się śniłem, że w tym śnie byłem na pewno ja jednak całego snu nie pamięta.
Macie jakieś przeżycia? Piszcie!
Pozdrawiam
|