|
Wg mnie i tak i nie Kamil - być może tego doświadcza, ale niekoniecznie musi to dobrze interpretować, ale dajmy spokój - nie czepiajmy się - większość go i tak czyta hobbystycznie - ile tu osób, co kombinują jak on? Wiem, że Conchita, pewnie Zbych też, jeszcze parę osób ze mną włącznie - ale nie muszę wierzyć w bajki - to jak z Monroe - z książki na książkę coraz więcej akcji i mądrości :) I z książki na książkę coraz większy zysk;)
Paciorek - normalnie coraz więcej mnie tu ludziska zaskakują - materialiści się robicie powoli xD
Już pisałem - nie pisze się książek dla samego faktu pisania, jeśli coś jest sprzedawane na całym świecie, to nie pisze się tego co się chce napisać, tylko to co ludzie chcą przeczytać - napiszesz książkę jak to 1000 razy latałeś po pokoju?? Nie bo nikt nie kupi takiego szmelcu - muszą być te wszystkie focusy, dziwne nazwy, fantastyczna atmosfera i mądrość - rozmowy z sobą z przyszłości, rozmowy z bogami, superjaźniami, etc...
Ale oczywiście jak ktoś chce, niech kupuje i się dobrze bawi przy lekturze - o to głównie chodzi - mam nadzieję, że jest ciekawsza niż poprzednie:)
|