|
Postaram się rozpatrzeć sprawę logicznie:
Jeżeli mają świadomość i znajdują się w astralu to: - mogą nie chcieć wracać (może im tam lepiej), może potrafią się tam zatrzymać na długi czas - mogą nie być w stanie wrócić
Jeżeli natomiast nie mają świadomości to nawet nie starają się stamtąd wrócić tutaj. To jak w filmie Matrix. Czy uwierzylibyście, że wasz świat to iluzja? Kiedy to możecie dotknąć wszystkiego, czuć ból, wszystko.
Jest również opcja: stan całkowitego braku świadomości (Oczywiście jeśli macie inne propozycje to piszcie, ja wszystkiego nie wiem, wyobraźnia i burza mózgów pomagają).
Sam bardzo jestem ciekaw, co taka osoba doświadcza. Jeśli nie czuje świata fizycznego to ma 'wyłączone' zmysły = czyli mogłaby być dostrojona ciągle do POZA.
"Śpiączka, coma - przedłużający się stan nieprzytomności. Często jest wynikiem uszkodzenia centralnego tworu siatkowatego." - >stan nieprzytomności< - a przecież tracąc przytomność nie zawsze ma się sny, a tym bardziej obe. Moim zdaniem to tak jak spanie bez śnienia. Takiej osobie może czas życia w nieprzytomności przelecieć jak okres spania. Czyli tak naprawdę kierowałaby się od razu do PARKu itd. My czekamy załóżmy 30 lat aż taka osoba się obudzi a ona umiera - czyli jej ciało astralne wychodzi.
Co myślicie o tym?
|