Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Spostrzeżenia, które i tak nic nie zmienią ;)
MetaPsyche
post 17.11.2007 - 20:21
Post #1

Niepoprawny racjonalista
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1042
Dołączył: 05.03.2007
Skąd: Kalisz
Nr użytkownika: 703




Hmm. Ostatnio trochę się działo na forum :)

Chodzi mi o parę tematów, ale podam jako przykład kłótnię z udziałem Luchessiego, Darka, a potem także mnie. Nie jestem obiektywny jeśli chodzi o ocenę mojej osoby, ale nawet zakładając, że Luchessi był głównym winnym, a zaraz potem byłem ja, to Darek z całą pewnością nie był całkiem bez winy. Ale nie o niego tu chodzi, lecz bardziej o część ELITY forumowej (nie mylić a AP). Już z zasady krytykują oni tych, którzy nie pasują do ich idealnego obrazka społeczności forumowej. Krytykują w sposób tylko trochę różniący się (a czasami wcale nie różniący się) od krytyki którą krytykują. Użyłem za często tego słowa - wiem - o raz za często. Krytyka występuje tylko wtedy gdy stosuje ją ELITA w stosunku do kogoś spoza niej. W każdym innym przypadku takie zachowanie nazywane jest wszczynaniem kłótni. Najeżdża się na userów bo dopuścili się krytyki jednego z członków ELITY lub innego usera. Bo ktoś sprowokował kłótnię. Kłótnia się kończy i co robi ELITA?? Nie! Ona nie wszczyna nowej!! W żadnym wypadku!!! Przecież oni walczą z kłótniami!!! Ona po prostu krytykuje osobę która krytykowała... eh błąd.. osobę która rozpoczęła kłótnię. I koło się zamyka...

Ale ELITA musi mieć rację, bo to ELITA i ma rację. Co może zrobić zwykły user gdy zaczyna się krytyka, ta konstruktywna, bo ze strony ELITY? Przyznać że inny zwykły user (ten który jest konfliktowy) rozpoczął kłótnię bo ma niskie ego i chce się dowartościować. Czego nie może zrobić? Zauważyć, że prawie to samo robi ELITA... no chyba że chce stać się kolejnym obiektem "konstruktywnej krytyki". Może też się nie wypowiadać bo kłótnia go nie dotyczy. To mądre rozwiązanie. Czemu więc nie robi tego ELITA??
Komentarze w stylu "Błogosławieni którzy nie mając nic do powiedzenia nie próbują ubrać tego w słowa" podobają mi się - niosą nawet ze sobą jakieś przesłanie. Szkoda, że są często dodawane do postów w których autor nie ma nic do powiedzenia.

Bardzo ważne! Staram się nie uogólniać. ELITA występuje tu w znaczeniu: osoby, które cieszą się poważaniem, szacunkiem na forum i jednocześnie postępują w sposób jaki tu opisałem... Nie chodzi mi tu o wszystkich cieszących się szacunkiem większości userów. Przykładowo powiem, że np. taki user jak Conchita choć zalicza się do elity w pozytywnym znaczeniu tego słowa, nie zalicza się do elity w znaczeniu takim o jaki chodzi mi w tym temacie. Takich pozytywnych postaci jest parę na tym forum, niestety tylko parę.

Nie chodzi mi o to, że krytykowanie jest złe. Według mnie nie zawsze takie jest. Ale krytykowanie czegoś co samemu się robi, tyle tylko, że w trochę inny sposób, np. bardziej inteligentny, czasem bardziej delikatny (ale nie zawsze), jest.... no właśnie jakie jest??
Nie apeluje o zaprzestanie kłótni na forum, bo to nierealne, a jeśli chcecie z tym walczyć poprzez obiektywne banowanie to wkrótce zostanie na forum jedynie administrator, ale raczej o zaprzestanie wtrącania się do kłótni z postawą "Następny co to wylewa swoje żale - trzeba po nim pojechać bo jest inny niż moje superego - bo ja nigdy po nikim nie jeżdżę tak jak on... no dobra może jeżdżę czasem, ale z jakichś ważnych, głębszych powodów a nie tak jak on z płytkich czy dla zasady"
Apeluję o nie zamykanie się w świecie, gdzie Ty jesteś moralny, a nie moralni są ci z którymi się nie utożsamiasz. Robicie dokładnie to samo co krytykujecie, a przykładem może być chociażby traktat boskiego hrabi.

Ja zauważyłem, że czasami jestem konfliktowy i piszę posty w których nie mam nic do powiedzenia, a które rozpoczynają kłótnię. Ale Wy robicie to samo pod płaszczykiem walki z głupotą (czyt. walki z kłótniami, z tym co robię m.in ja i Wy) i chyba czas najwyższy to spostrzec.

PS
Naprawdę to trochę mną ruszyło - wiele z osób należących do ELITY darzyłem szacunkiem i w pewnym stopniu uważałem je za autorytety moralne. Moje spostrzeżenia to jakby zimny prysznic.

PS 2.
Przepraszam za dwa przykłady jakie podałem, ale jeśli się o czymś piszę wypada przykłady podawać. Ja ograniczyłem je do minimum.

PS 3.
Proszę wszystkich wypowiadających się o pisanie w tym temacie w taki sposób aby nikogo bezpośrednio nie urazić. A moderatora/administratora proszę o nie zamykanie tematu, dopóki userzy właśnie w taki sposób będą pisać ;)

i wreszcie PS 4.
Aby trochę się od tego wszystkiego odciąć i spojrzeć obiektywnie na ile mam tu rację, nie napiszę przez miesiąc na forum żadnego posta nie wliczając w to posty w moim notatniku oraz "działalności" na czacie, aby nie angażować się w żadną dyskusje forumową. Po prostu poobserwuję ;) . Tak więc do 17.12.2007 się nie wypowiadam na forum.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Discoverer
post 18.11.2007 - 01:26
Post #2

OBE Maniak 41
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 224
Dołączył: 01.09.2006
Nr użytkownika: 55




Już nie będzie jak było, a jest jak nie było po prostu coraz częściej robi się niemiło.
Niebawem ilość przekroczy 3tyś. userów forum się rozrasta to dobrze bo tętni życiem oobe.pl bez nas wszystkich niezależnie od znaczków nie miało by racji bytu.
Po narodzinach jest dojrzewanie, z jednoczesnym coraz szybszym i widocznym starzeniem się w końcu koniec końcem prawdopodobna agonia i śmierć.
Czy strona ta dostaje zadyszki przez potok krytycyzmu jakoby jak niektórzy twierdzą budującej bo nie wypływa od elity (rzekomo jak sądzi nie - elita) i niby to zakłada ze elitarność kieruje się wymyślonymi przykrywkami wyniosłych mędrców trzymających jedną tylko stronę. Takie spostrzeżenie uważam za nieco jednostronne i trochę zaślepione.
Osobiście nie znoszę podziałów, Lecz matka ziemia dźwiga na swoich barkach różne osobistości - mających dobre lub złe intencję.
Ludzi którzy uwielbiają komuś 'dokopać' aby poczuć się lepiej i tacy którzy jednoczą a nie dzielą. Osobiście staram się obiektywnie podchodzić do jakiekolwiek opinii krytycznej nie stawać za żadnym elitarnym mniejszym lub większym klanie nie bacząc na czyjeś naciski.
Podziałów póki co się nie uniknie (niestety!) krytyka będzie czy chcemy tego czy nie, sensowna lub nie.

Pozdro OBE Maniacy i nie OBE Maniacy - to tylko nazwa szkoda ze niektórzy robią z tego wielkie hallo pozdro dla ludzi ze znaczkiem AP czy bez.
Wszyscy jesteśmy od jednego stwórcy ale o rożnych intencjach i żeby czasem uniknąć chaosu pewnie granice powstają i są konieczne.
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie


Go to the top of the page
Start new topic