Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Z Ld Do Oobe - Czy To Było To?
Zx**
post 22.11.2007 - 13:59
Post #1

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 77
Dołączył: 01.11.2007
Nr użytkownika: 2457




22.11.2007 - pamiętny dzień?? :)

Położyłem się jak zwykle ok. 22.30-23.00 z nadzieją wyjścia/"treningu OOBE". Więc, leże próbuje utrzymywać świadomość jak zawsze. Budze się o 6.05 z zamiarem pójścia do szkoły. Idę do kuchni na śniadanie itd. Źle się czułem, nie poszedłem do szkoły. Kładę się ok 6.50 chcąc jak zwykle jak najdłużej utrzymywać świadomość. Gdy zerknąłem na zegarek była już 7.06, byłem już nieźle rozespany. Leżałem jeszcze chwike. W końcu we śnie odzyskałem świadomość. Pomyślałem sobie - idealna okazja do OOBE. We śnie próbuje wstać(słyszałem o takiej metodzie :P ) Więc myślę sobie "wstaje", "chcę wyjść", "wychodzę" starałem się jakoś(sam nie wiem jak :) ) wstać ciałem astralnym. Gdy o tym myślałem, w LD było ciemno, całkowicie czarny obraz. Po chwili, czuje że jestem w swoim łóżku z zamkniętymi oczami, i zarąbiście drgam :D Wiem że to wibracje :P Ale nie widziałem nic, miałem całkowicie czarny obraz przed sobą.
Moje pytania:
1. Jak daleko było do OOBE :P (tradycjne pytanie)
2. Jaka metoda zagwarantuje mi wyjście przez LD(lub chociaż bardzo ułatwi :P )
3. Co zrobić gdy czuje wibracje.
Później były jeszcze piękne 2 LD ki, ale już nie miałem głowy do wychodzenia, wolałem się pobawić w LD :P Odpowiedzcie na pytania proszę. Pozdro.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Zx**
post 23.11.2007 - 14:55
Post #2

Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
******
Postów: 77
Dołączył: 01.11.2007
Nr użytkownika: 2457




23.11.2007 - oddzieliłem się!??

Jak zwykle wieczorem kładę się, staram się trzymać świadomość, ale po dzisiejszej probie wiem ze bez rozbudzenia nic nie będzie :P Więc wstaje 6.10. Leże w łóżku, oglądam TV, o godz. 6.45 kładę się s powrotem. Staram się utrzymać świadomość. Jakoś 7.10 miałem sen, hipnagogę, ale z pełną świadomością, byłem tylko obserwatorem. W pewnym momencie przychodzi mi myśl, zamek całkiem jak z tego snu(śnił mi się w dzieciństwie) Więc chwile mu się przyglądam jaki realistyczny, to sen o kur**! Poczułem wibracje(już dobrze znam to uczucie :P ) Więc poprostu chciałem wytrwać w nich jak najdłużej i czekać co się stanie, po jakimś czasie, przeszedłem w LD. I śniły mi się bardzo ciekawe rzeczy, ale to pominę :P. Rozbudziłem się, i znowu próbuje, znowu ta hipnagoga/sen. Ide z kumplem do szkoły do szkoły, znowu skapowałem że to sen. Szedłem do szkoły, a znalazłem się na cmentarzu(wyjątkowo pogodny cmentarz naprawde :) ) Skapowałem się i polatałem troche w powietrzu. Poczułem znowu wiracje. Czułem jak się odzielam!! Wyturlałem się z łóżka, pod okno. Poruszałem się takimi "ślamazarnymi" ruchami :) Jakbym pływał. Podpłynołem pod okno, tak mi się przynajmniej zdawało bo miałem czarny obraz. Pomyślałem że otworze oczy. Otworzyłem fizyczne oczy i widze swoje łózko z bliska ;/ Ale wyrazmie czułem ze jestem pod oknem astralnym ciałem ;/ Zapomniałem dodać przy obu wibracjach czułem piękny pisk w uszach :) Cudowne uczucie, już myślałem że wyjdę, pisk był taki głośny, czułem 2 ciała. Czemu nie wyszedłem?? :| Dodam że chyba przekroczłem magiczną granicę, ponieważ już 2 dni z rzędu mam wibracje i LD :) Proszę odpowiedzcie na moje pytania. Ide założyć dziennik :D
Profile CardPM
+Quote Post



Go to the top of the page
Start new topic