|
A ja potwierdzę aby słowa salvinii - mój kot często dostaje takich drgawek, krótko po położeniu się spać. Co najciekawsze, jak się budzi, to miauczy dotąd, aż ktoś podejdzie i ją weźmie na ręce ;> Sweet.
Co do relaksacji rano... najpierw trzeba potrafić bardzo dobrze relaksować się wieczorem, a potem próbować z rana - trzeba także znać jakąś dobrą dla siebie metodę wizualizacji. Doszedłem do wniosku, że jeżeli potrafimy skakać po różnych wymiarach, dostrajać się, mieć świadome sny, co dla przeciętnego człowieka jest niemożliwe (nie wierzą), to i rano da się trenować z dobrymi rezultatami.
|