|
Przeczytałem powyżej przytoczony przez Kamila link i rodzi się kolejne pytanie. Skoro ja to ja-tu-i-teraz + n-istot to czy te istoty są prawdziwymi myślącymi istotami. Czy te istoty nie mają poprzednich x wcieleń. Co sprawia że to akurat ta a nie inna istota jest tą najważniejszą, która niejako prowadzi inne. Chyba że tak naprawdę na nas, na mnie tu-i-teraz składa się kilka świadomości(części świadomości) istot. Współdziałamy ze sobą, jednak jest jedna główna istota w tym przypadku JA. Świadomości tych istot czerpią z moich doświadczeń, a JA czerpię z ich doświadczenia we wcześniejszych wcieleniach. Takie postrzeganie powoduje iż nie byłoby osób uprzywilejowanych - w opisie DS czy Monroe można dopatrzyć się że są one osobami uprzywilejowanymi skoro to oni niejako są posiadaczami tych wcieleń. Czytałem różne artykuły w których opisywane są przypadki kiedy osoba była dla przykładu faraonem. W takim przypadku ile osób może być jednym i tym samym faraonem - to niedorzeczne, chyba że przyjmiemy tezę o tym iż cała nasza świadomość zależy od kilku istot i ich doświadczeń jednak główną kontrolę pełni nasze prawdziwe JA
Trochę to zagmatwane ale mam nadzieję że zrozumiałe ;)
|