|
Myślę że problemy z uzyskaniem oobe moga wywodzić się z braku wiary w to wszystko. Od dziecka nam wpajano że takie rzeczy są niemożliwe. Do tej pory nawet sceptyzm osób niepraktykujących jest wielka przeszkodą :/ Skoro w coś się nie wierzy do końca to nie mozna się poświęcić tej sprawie w całości , a nieudane próby tylko pogłębiają brak wiary w możliwości umysłu. Gdyby człowiek jednak na własnej skórze się przekonał to mogło by wiele pomóc. Np ktoś z praktykujących znajomych by to udowodnił. Wtedy wszystkie blokady pękną w jednej chwili... Sam nie wiem czy moje oobe to nie zwykłe LD i gdyby ktoś np. powiedziałby jakie karty leżą u mnie na parapecie to przekonało by mnie to w 100%. Myślę że mogło by to zredukować grono osób którym się nie udaje o jakies 50%. Żałuję że osobiście nie znam kogos kto doświadczył oobe bo zrobiłbym taki test. Czasami poprostu chcieć nie wystarczy - liczy sie jeszcze 100% wiara w mozliwośc osiągnięcia celu. Wszystkie moje domniemane oobe były spowodowane przez sen - bo gdy próbuje normalnie kładąc się i stosując jakiekolwiek techniki to w momencie paraliżu i wibracji chcąc opuścic ciało poprostu wstaję ciałem fizycznym (nie dosłownie, ale poprostu ciągle je czuję). Myślę ze na dłuższa metę takie cos moze zniechęcać i pogłębiac tylko brak wiary co powoduje dodatkowe trudności w póżniejszym czasie.
|