|
Karmiczne obciążenia czyli pietno pozostawione na tym wcieleniu przez inne wcielenie TRZEBA czyścić. W setkach wcieleń robimy rózne rzeczy i dobre i złe. Ja byłam wazka cinka i teraz mam arahnofobie - to akurat było niezalezne ode mnie ale muszę to odrzucić by normalnie funkcjonować. Ale jesli jako sredniowieczny mnich slubowałąm sobie ubustwo i modliłam sie dzień w dzień przeklinając złoto jako niecnota - teraz w tym wcieleniu mam ogromny problem by powiedziec podświadomości - LUB PIENIĄZKI! jesli ktos w jednym wcieleniu związał sie czarami lub rytualnie z jakimis istotami w obecnym może miec powazne problemy w związkach itp. Obciążenia są uciążliwe, trzeba je znajdowac i leczyc. Sa osoby które je znajdują czytają z ludzi. Znam takich jakby co. I znam takich co pomagają czyścić, odcinać i to nie czarna magią bynajmniej.Ale wystarczy być świadomym obciązenia by zacząć to usuwać. Swoja droga często nasze koszmary uswiadamiaja nam obciążenia warto im sie przyjrzeć. Pozdrawiam.
edit I jeszcze rozwine coś. Wielu ludzi uważa, że ma specjalne misje. Np. Że musi pomagac innym - i robi to nawet, gdy inna osoba nie che i poświęca sie. Albo, że ma misje ratowania świata, czy innego poświęcania. To tez mogą być obciążenia Karmiczne. Chodzi o to, że nic nie musimy. Trzeba odciąć przymus i zastanowić się - czy chcemy naprawdę to robić. Powinniśmy robić takie rzeczy jedynie jeśli czujemy teraz, że chcemy i robimy to z radością a nie z "musu" jakiegoś. jeśli to nas niszczy czy sprawia ból lub dyskomfort to na pewno jest Karma. Nasze życie to świadome wybory a nie jakiś "mus" z góry założony.
|