|
Cześć wszystkim :) To mój pierwszy temat na tym forum. Od razu przejdę do rzeczy, a mianowicie... Moim problemem są te upierdliwe, głupie, *beep* *beeep* paraliże senne!!! Przepraszam za moje zachowanie ale mi już po prostu palma odbija. Chciałabym przeżyć oobe, ale nieeeeee, bo zamiast tego słyszę jakieś piski dzieci, wrzaski, czuję zapach spalonych ziemniaków i molestują mnie ufoludki ;( Oczywiście jestem świadoma, że to paraliże i wiele razy starałam się przejść przez ten jakże uroczy stan czekając tak w strachu nawet do 10 - 15 minut... Ale no jak mam mieć oobe skoro nad głową stoi mi kosmita!? To jakiś koszmar... Proszę o pomoc, bo ja niedługo wpadnę w jakąś chorobę psychiczną, albo co 0_0 Warto dodać, że temat dotyczący moich paraliży poruszałam kiedyś na innym forum i nie chce mi się tego znowu tłumaczyć, więc powiem w skrócie: Paraliże senne mam od 3, albo więcej lat. Codziennie mam przynajmniej 2 paraliże (ranny i wieczorny = stały rytuał), co 2 dzień mam paraliż w ciągu dnia nawet gdy jestem wyspana np. podczas spaceru czuję gwałtowną senność, muszę się położyć i... mam paraliż. Niestety nie umiem kontrolować tego, ale za to potrafię się wybudzić z paraliżu kiedy tylko zechce. Co robić? Czy kiedykolwiek uda mi się osiągnąć oobe? Naprawdę chciałabym zobaczyć jak to jest...
|