|
Wiecie, co? Zauważyłem, że ostatnio nikt nie odpowiada na moje posty. Może wszyscy dali mi ignora? Nie wiem, co jest tego powodem.
Czy chodzi o to, że ostatnio nie biorę udziału w pojeżdżaniu kogokolwiek?
Może chodzi o to, że coraz mniej mam do powiedzenia, bo uważam, że najważniejsza w OBE jest samoobserwacja i nie da się komuś przekazać jakiejś ostatecznej odpowiedzi,bo każdy jest inny i inaczej reaguje jego ciało.
Może chodzi o to, że nie biorę udziału w idiotycznej dyskusji czy OBE to fikcja, czy prawda, bo sądzę, że co za różnica, wystarczy doświadczać swoje, a mądra głowa wyciągnie morał nawet z halucynacji.
Może po prostu się wypaliłem i piszę od rzeczy?
Co jest przyczyną tego stanu? Coraz więcej mam ostatnio przygód w astralu, a coraz mniej czytam o nich na forum. Zająłem się obserwowaniem swoich doświadczeń i tego jak działa moje ciało i może po prostu już się wypaliłem. Sam nie wiem. Nie to, że się skarżę, bo pewnie sam w jakiś sposób zawiniłem. Atmosfera schodzi na psy. Jedni drugich pojeżdżają. Coraz mniej jest o OBE, a coraz więcej jakiś pierdół. Coraz mniej rozumiem, co tu się dzieje. Qrde no na forum poznałem kupę fantastycznych osób i paradoksalnie lepiej się czuję na żywo z forumowiczami niż tu na forum. Nie chcę robić z siebie ofiary, ale chyba trochę tu odstaję. Trochę mam żalu do osób, które naprawdę mają coś do powiedzenia, a przyzwalają na to, że robi się trochę gnojowisko. Sam w sumie do takich należę, bo sądzę może nieskromnie, że mam coś do powiedzenia, a odsuwając się od forum milcząco pozwoliłem na to, żeby tu gnój zaczął się robić.
Może po prostu forum się wypala. Temat się wyczerpał, bo zostało powiedziane wszystko co powinno być i dalej jest już tylko prywatne doświadczenie. Qrcze co mogę więcej powiedzieć wracam do doświadczania. Wątpię, że ktoś to przeczyta, ale zamiast zakładać trzy tematy o ignorowaniu lepiej napisać jeden o OBE.
Nie chcę wylewać żalu, ani mówić, że "wstrętni wichrzyciele są BE i winni być ukarani lewatywą". Nocbrado i dobrej fazy życzę :D
|