Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
> Czy Istnieją źli Opiekunowie Duchowi?, Do tematu "jak wygląda wasz mtj" moje doswiadczenia...
ja:)
post 08.12.2007 - 20:23
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 280
Dołączył: 06.12.2007
Skąd: katowice
Nr użytkownika: 2797




Od dziecka prześladuje mnie zły duch, demon(chyba... nie wiem kto to)... jak kto woli. Tzn jako dziecko miałem nonstop koszmary, że wielki człekokształtny człek cały obrośnięty długi futrem (coś w rodzaju Yeti) chce mi zrobić krzywdę i mnie dopaść... Miałem z tym długo spokój, aż do ostatniego razu kiedy zdarzył mi sie zupełnie nieświadomie paraliż senny i ja sie obudziłem, chociaż ciało spało... widziałem wszytko na około siebie itd. Przyszedłem do domu bardzo zmęczony położyłem sie na łóżku i tak jakby zasnąłem. Wtedy zobaczyłem właśnie go... Siedział koło mnie z opartą głową o rękę, która była oparta o kolano i sie nad czymś zastanawiał. Był identyczny jak z moich dziecięcych koszmarów. Miał starą brudną koszulę na sobie. Ubrany jak w średniowieczu. Ubrania troszke potargane. Kto to może być?
Albo zdarza mi sie od dziecka dość często, że ni stąd ni z owąd wpadam niespodziewanie w trans podczas robienia czegoś. Mam wtedy wrażenie wessania przestrzeni otaczającej mnie przez uszy. Widzę wtedy twarz kogoś złego, śmieje sie ze mnie, chce mi coś zrobić (sama twarz jakby wyłaniająca sie z cienia, na około ciemno tylko jego twarz widzę), ale nigdy nie potrafię jego twarzy zapamiętać. Mam wtedy przebłyski dziwnych wizji. Stoi małe dziecko na przeciwko starszego faceta (jego właśnie... wszystko widze "platformowo" tzn jakbym sie przyglądał z boku Facet stoi z jednej strony, a dziecko z drugiej). Po środku jest brama do szkoły a miedzy nimi, a szkołą jest ceglany mur pokryty czymś szarym (pisząc to teraz przeżyłem deżawi). Szkoła jest stara z zegarem nad głównym wejściem, między szkołą, a murem rosną topole. Potem znowu widzę jego. Koniec wizji... :| . Czasami mam tylko wessanie przestrzeni przez uszy i słyszę jego głos... mówi coś do mnie... gdy wychodzę z transu zapominam co do mnie mówił. Nie zdziwie sie jak mnie ktoś po tej wypowiedzi wyśle do psychiatry :P:P:P... Ja go raz widziałem w czystym realu... Kładłem sie wtedy spać. Spojrzałem w sufit i zobaczyłem wiszącą twarz nad mną. To była ciemna postać zbliżała sie do mnie i uciekłem wtedy. Czułem wszechogarniający strach... i nie wiem dokładnie, ale czułem, że czegoś złego od mnie chce. Może to nie był on... może to był kto inny... ale wydaje mi sie, że to on. Tzn wtedy mi sie tak wydawało i nawet w sumie byłem tego pewny. THX za pomoc.
Profile CardPM
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Franki
post 10.12.2007 - 08:57
Post #2

OBE Maniak 152
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 154
Dołączył: 11.11.2007
Skąd: Wrocław
Nr użytkownika: 2563




A ja znalazlem sposob na bocika :P. Przede wszystkim jak mowi seth, nie warto z nim walczyc bo i tak gowno zdzialamy (probowalem go bic, ale moje ciosy byly jak w wodzie, a nawet wolniej). Jesli Cie lapie za gardlo, gryzie, lamie Ci cos, to olej to po prostu. Mnie duzo razy nabieral np. na duszenie, az w koncu pomyslalem sobie, ze po co on mnie dusi jak i tak nie moge sie udusic :]. Przestalem z nim walczyc, wyrywac mu sie, a po prostu jak mnie juz zlapal i trzymal w powietrzu (zazwyczaj w powietrzu mnie trzymal), to myslalem o dywanie i sie na nim znajdowalem. Zaczynalem go glaskac, a jak bot mnie znowu do gory wyciagal, to ja znowu dywan, albo meble co mialem pod rekom i sie dostrajalem powoli jednoczesnie myslac, ze ten bot i tak mi nic nie zrobi. Po pewnej chwili, zaczynalem sie czuc coraz bardziej materialny, moglem stanac normalnie, a nie jakbym mial wszystko z garaletki i bot juz nie mogl mnie utrzymac. Puscil mnie i przeszedl chyba do drugiego dosc glupiego etapu. Zaczal podszywac sie pod moich rodzicow, widzialem swoja mame, ktora krzyczy zebym wracal do ciala i dzwonil na pogotowie, bo ojciec ma zawal .....Obrocilem glowe, patrze na ojca, ktory bardzo dziwnie lezal i byl caly spocony. Ale nie pasowalo mi wiele rzeczy np. przeciez, oni spia, nie widza mnie i nie zgadza mi sie ubeblowanie po czesci. Zlapalem krzeslo i rzucilem w tego bota :P. Stracilem dostrojenie bo zaczalem latac po pokoju i cofka. Od tamtej pory cos mam problemy z wychodzeniem, juz mnie nie lapia paralize w nocy, a jak mnie zlapie, to mam takie slabe wibracje, ze nic sie nie da zrobic.

Na poczatku myslalem, ze to mnie NP dusi i robi takie zarty, bo wyciagal mnie ktos z ciala i odrazu atakowal :P.
Profile CardPM
+Quote Post

Posty w temacie
- ja:)   Czy Istnieją źli Opiekunowie Duchowi?   08.12.2007 - 20:23
- - luchessi   Wzbudz w sobie energie miłości, kiedy masz jaki�...   08.12.2007 - 21:00
- - ja:)   Tu nie chodzi o strach. Strach czułem tylko raz w...   08.12.2007 - 21:21
- - luchessi   Korde to moze być wszystko. To mozesz być twoje ...   08.12.2007 - 21:27
- - ja:)   Jeszcze jedno... a wizje? Ktoś mi zasugerował, �...   08.12.2007 - 21:35
- - luchessi   Oczywiście że są ci zli. Ale to tylko zależy o...   08.12.2007 - 21:47
- - Conchita   luchessi: nie myl Opiekunów z istotami, które pr...   09.12.2007 - 00:07
|- - luchessi   CYTAT(Conchita @ 09.12.2007 - 01:07)...   09.12.2007 - 11:01
- - twistoid   Zdarzaja sie i istoty o odwrotnej polaryzacji tak ...   09.12.2007 - 00:15
- - Dagon   To może być ktoś kogo mogłeś zauważyć w tel...   09.12.2007 - 11:26
- - set.h   Opiekunowie duchowi czy są czy ich niema to już ...   09.12.2007 - 13:18
|- - Aloha Surfer11   CYTAT(set.h @ 09.12.2007 - 12:18) Op...   09.01.2008 - 21:50
- - Radzioo   Ja miałęm kiedys tak z buką z muminków. Realna...   09.12.2007 - 20:20
- - Aniołeczek   Zgadzam się z niektórymi przedmówcami. Najlepie...   10.12.2007 - 07:53
- - ja:)   Heh... no ok tylko chodzi o to, że ja sie go nie ...   10.12.2007 - 17:41
- - OOOOOOO   Astralni lokatorzy-zboki, Czy istnieją źli opie...   09.01.2008 - 20:56
- - MadLuki   CYTAT(OOOOOOO @ 09.01.2008 - 20:56) ...   09.01.2008 - 21:37


Go to the top of the page
Start new topic