oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

> Pomoc osobie w spiączce, ciekawy przypadek
KOJO
post 10.12.2007 - 03:00
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




a wiec,

obe - wiadomo - dla mnie osobiscie wyjscie z ciala i robienie czego sie zapragnie

otóż, nigdy bym tego nie robil,walilo mnie to lecz -- na nieszczescie losu komus stala sie krzywda

dowiedzialem sie ze ta osoba jest w stanie spiaczki po wypadku samochodowym.

wiec zaczalem robic jak to pieszczotliwie nazywam - skoki

wychodzilem z ciala namierzalem osobą- te wlasnie w spiaczce i staralem jej sie pomoc a wygladalo to tak:

wychodze z ciala, namierzam na panoramie jej swiatlo(poczatkowo bylo szaro wyblakle) i przemieszczalem sie do niej - okolice paryza

potem znizalem lot i wchodzilem do pomieszczenia(klinika)

poczatkowo zaczalem masowac jej serce,pobudzac kore mozgowa,postac nie byla juz materialna, stala sie przezroczysta z zarysem ciala, jak przeswiatlenie,

tak wiec masowanie serca i kory mozgowej dawka zdrowej energii odemnie, i bum! - wywalilo mnie na wysokosc, na ktorej bylem,ale- jej swiatlo nie bylo juz wyblakle,tylko inne - przenikajace sie braz i czerwien, wiec zaczalem ponawiac zabiegi i znowu bum! ta sama wysokosc i te same kolory, kolejny raz ponowilem te zabiegi

i bum to samo , ale tym razem jej kolor byl totalnie zielony

nie wiedzac co sie dzieje zakonczylem seans- skok, i zabralem sie do pracy, wtedy ostro pracwalem z kumplem ktory mial posredni kontakt i informacje o tej osobie w spiaczce.

i wiecie co?

40 minut po skoku mial telefon ze wybudzila sie ze spiaczki.

ale to nie wyszstko, powiedzialem tez gdzie lezy i miejsce sie zgadzalo, powiedzialem co jej dolega, i niestety nadal sie zgadza, uszkodzenia kregu szyjnego i paraliz od pasa w dol.

aktualnie staram sie jak moge jej pomagac ale nie wiem na ile to pomaga, bo osoba ktora jest przy poszkodowanej, nie daje sygnalow o czymkolwiek...


i co wy na to?

mozliwe czy nie?

dla mnie tak, ale czuje ze jesli pomagam to malo, a daje z siebie wszystko, i wiem ze 3 skoki dizennie to przegiecie, bo serce boli potem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
 
Start new topic
Odpowiedzi
Ferenczy
post 10.12.2007 - 18:57
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


to teraz jeszcze trzeba sie dowiedzec czy cos pomogło ja wlasnie sie wczesniej tak zastanawialem

Bo Darek mowil ze mozna leczyc to czemu prawie nikt wczesniej tego nie robil przeciez tyle ludzi jest sparalizowanych itp a ci co wychodza moga chociaz prubowac pomagac

dopiero 1 raz slysze ze ktos pomaga osobie ktorej nie zna ja jak sie juz naucze wychodzic to bede prubowal jak najwiecej ludzi wyleczyc albo chociaz troche im pomuc

no ale ja nie mam do nikogo pretensji itp. zebyscie mnie zle nie zrozumieli itd.

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Posty w temacie
5 Stron V   1 2 3 > » 


Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park