|
Eh eh eh
Prawda jest taka, że każdy widzi to co chce. Wszystko jest subiektywne. Jak ktoś wierzy, to niech wierzy-nie ma w tym nic złego...
Pisze, bo mnie poruszył post Pieczywa.
Hmmm czytałem kiedyś, że po śmierci przez pewien czas przebywa się w astralu. Długość tego okresu zależy od energii jakie wygenerowało ciało przed śmiercią(chodzi o potencjał). Jak zapasy energii się wyczerpią to następny etap podróży.
Mimo to są ludzie którzy zostają w astralu na zawsze.
Nie zastanawialiście się skąd biorą się najpotężniejsze wampiry energetyczne?^^ Spotkałem się z teorią która mówi, że ludzie którzy wiedzą co to wampiryzm i boją się śmierci, na etapie "astralnym" zaczynają zassysać, aby jej(śmierci) uniknąć.
Mało chwalebne, ale według mnie prawdopodobne. Osobiście podzielam ten pogląd.
Co do "oobe po" to jest wiele świadectw, iż po śmierci danego człowieka porozumiewał się on z najbliższymi(przez sny, widzenia, głosy itp.). [chodzi o ten czas zaraz po śmierci]
Później ten te "kontaktowania się" zdarzają się rzadziej, aż w końcu ustają całkowicie. Właśnie wtedy dusza zmienia miejsce przebywania.[Z Jezusem było podobnie. Przez 40? czy tam 60 dni się objawiał...]
Sądzę również, że z "dużo wcześniej zmarłymi" też można się kontaktować, ale jest to trudniejsze(wymaga wiecej mocy?? ze względu na to, że im na tym już nie zależy).
Ciekawy temat.czekam na komentarz Pieczywa "^^"
Pozdrawiam
|